Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
grzmotem 1
grzmotów 1
grzmoty 1
grzyb 75
grzyba 21
grzybem 6
grzybie 1
Frequency    [«  »]
77 potem
76 chwili
76 se
75 grzyb
75 spytal
74 az
74 który
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

grzyb

   Rozdzial
1 2 | nie mam tyle gruntu co Grzyb albo Łukaszek, albo Sarnecki. 2 2 | już nie stać na krowę? To Grzyb swojej babie kupił wózek, 3 3 | Grochowski. - Sam nawet Grzyb miałby chyba wyrozumienie, 4 3 | postronek, a krowę ostawię. Grzyb będzie zły na mnie, ja wiem; 5 4 | przyjdzie koza do woza..."~Na to Grzyb odpalił mu w imieniu gromady:~" 6 4 | dlaczegoż wy tyle nie macie albo Grzyb, albo inny?~- Bo on jest 7 4 | się nie uczył. Ale Jasiek Grzyb przecie mądry, bo nawet 8 4 | Jaki tam porządek, kiedy Grzyb dostał od razu trzydzieści 9 4 | Grzyba?~- Jużci na Grzyba, bo Grzyb siedzi na skłonie pode dworem, 10 4 | Żebym ja tam siedział, gdzie Grzyb, to bym więcej z dworskich 11 4 | zapłacił w zeszłym roku Grzyb?~- Osiemdziesiąt rubli.~- 12 5 | wikarego zbliżył się do Ślimaka Grzyb. Staremu chłopu błyszczały 13 6 | odparł niedbale Josel. Grzyb i Łukasiak tylko kiwnęli 14 6 | i moglibyśmy - pochwycił Grzyb - ale dla siebie i dla tych, 15 6 | mój! - zawołał rozgniewany Grzyb.~- Taki, jak i mój.~- Właśnie, 16 6 | niepewną? Chodźta, kumie. Grzyb spojrzał na Josela i podniósł 17 6 | kupowaliśta bez nas - odparł Grzyb. Obaj z Łukasiakiem podali 18 6 | Widzicie,; było tak. Poszedł Grzyb i poszedł Łukasiak z Orzechowskim, 19 6 | wziął ich do kancelarii, a Grzyb ino se odkaślnął i zara 20 7 | Jezu!... Stary, widzicie, Grzyb, wciąż se układał z Orzechowskim, 21 7 | Jak ci to nie zobaczy mój Grzyb, jak ci się nie weźmie targać 22 7 | Niemcami zrobiła się zgoda.~Grzyb, tak wam mówię, zajadł się, 23 7 | niedbale. - A Orzechowski i Grzyb widzieli ich, że już z wieczora 24 7 | kijów i łańcuchów. Poznał go Grzyb, z którym częste miewał 25 7 | berberys. Kiedy strapiony Grzyb odprowadził do domu Orzechowskiego, 26 7 | Dałby to Bóg - odparł Grzyb - bo już bym chciał, żeby 27 7 | Moja Pawlinka go upilnuje. Grzyb smutnie zamyślił się.~- 28 7 | zabawie Niemców. Był to Grzyb.~- Pochwalony! - rzekł Jędrek.~- 29 8 | nie pomogło. Wnet bowiem Grzyb pod kościołem, a Josel wieczorem 30 9 | dlaczego wczoraj młody Grzyb z taką ochotą podejmował 31 9 | na ziemię, a tylko Jasiek Grzyb, syn bogacza Grzyba, palił 32 9 | sprytne - odparł Jasiek Grzyb. ~- Da Bóg, że przyjdzie - 33 10| podpisali z Żydem.~- To Grzyb kupiłby po nich kolonię? - 34 10| inny? - szepnął bakałarz. - Grzyb chce kupić dla syna... Już 35 10| sprzedaż swego kawałka.~- Grzyb?... - powtórzył chłop. - 36 11| zrobią.~- Nie oni, to stary Grzyb. Bo jakby Hamer stąd wyszedł, 37 11| jakby Hamer stąd wyszedł, to Grzyb folwark po nim obejmie. 38 11| Będzie jutro u ciebie stary Grzyb z pomocą. Pogódźcież się 39 11| że ów kosz dźwiga stary Grzyb i jego parobek.~- Jedź tera, 40 11| ino wnet - odezwał się Grzyb do parobka, gdy postawili 41 11| obory.~Parobek odszedł, Grzyb zwrócił się do Ślimaka, 42 11| bez potrzeby - pochwycił Grzyb. - Jędrek nawet z nimi pił ( 43 11| Bóg jest jeden ich i nasz. Grzyb potrząsnął ręką około swego 44 11| ni mom... A tu - zmienił Grzyb rozmowę - tu wam przywiózem 45 11| Czyby dobrodziej?... - pytał Grzyb, uważnie nasłuchując.~- 46 11| czapkę i ukląkł na śniegu. Grzyb zrobił to samo. Przez chwilę 47 11| nie bardzo.~- ? - spytał Grzyb.~- Co ?..- Jaśka waszego 48 11| Siedzi w sankach na gościńcu.~Grzyb pobiegł ciężkim kłusem w 49 11| Tyś ukrad?... - wrzasnął Grzyb i począł syna okładać pięściami.~- 50 11| co się dzieje! - wołał Grzyb.~- Co się ma dziać? - odparł 51 11| teraz będzie? - zawołał Grzyb, znowu okładając Jaśka pięściami.~- 52 11| odparł Grochowski.~Stary Grzyb zadumał się.~- Jakże, to 53 11| odszkodujeta, to zaskarżę. Grzyb znowu pomyślał....No, a 54 11| armatę.~- Kiedy tak - wtrącił Grzyb - to niech se idzie do kryminału, 55 11| rubli za skradzione konie. Grzyb znowu zaczął bić chłopaka.~- 56 11| Chryste Panie! - jęknął Grzyb targając się za włosy.~- 57 11| tyle nie zapłacę! - wołał Grzyb.~- Ja przecie sam zapłacę, 58 11| jeden - biadał Jasiek.~Stary Grzyb kolejno spoglądał to na 59 11| zara!... - odezwał się Grzyb widząc, że sołtys naprawdę 60 11| Odchodzący zatrzymali się. Grzyb skinął na Ślimaka i obaj 61 11| poradzę, kumie - zaczął Grzyb zniżonym głosem. - Jeżeli 62 11| łąki. Zgoda?... - nalegał Grzyb.~- Bo jo wiem? - odparł 63 11| No, to zgoda - pochwycił Grzyb. - Ale wy za moją dobroć 64 11| takiego dobrodzieja jako Grzyb!"~- Czego się ta swarzycie? - 65 11| się przekomarza - odparł Grzyb.~- Ba! ale chceta, ażebym 66 11| dostatek, to co? - zaperzył się Grzyb.~- No, jużci warto - wtrącił 67 11| im wymienię - pochwycił Grzyb. - Siestrzyne grunta wezmę 68 11| Jakie ta Hamerowe! - zawołał Grzyb. - Dziś mi sprzedadzą, a 69 11| końca świata - odpowiedział Grzyb - ale że im Ślimak nie odstąpił 70 11| Rozłożysta kobieta - dodał Grzyb.~- I dostatki ma - rzekł 71 11| sześcioro dzieci - pochwycił Grzyb.~- Będziesz pan całą gębą - 72 11| zgoda czy nie? - spytał Grzyb.~- Wola boska! - westchnął 73 11| bracie Ślimaku - odpowiedział Grzyb - że moja kochana siostra 74 11| wesela! - zawołał uradowany Grzyb.~Po tych słowach czterej 75 11| spełniono jak najściślej. Grzyb w ciągu tygodnia nabył folwark


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License