Rozdzial
1 2 | na przekór Magdzie:~Widzi Bóg, dalibóg, ~Żem cię nie poznała, ~
2 2 | Zwariowała baba, jak mi Bóg miły! Przecie dziś nasze
3 2 | pociągnął ojca do wózka.~- Bóg wam zapłać, gospodarzu -
4 3 | cóżem ja zrobił, że mnie Pan Bóg tak ciężko karze!... Nie
5 3 | głową dotknął sufitu.~- Bóg wam zapłać, sołtysie, żeście
6 3 | podając mu rękę.~- To wam Bóg zapłać, że nas tak uczciwie
7 3 | ołtarzu, gdzie powinien być Bóg Ojciec, to u nich stoi tylko
8 3 | się.~- Że też takim Pan Bóg miłosierny błogosławi -
9 3 | wasze zdrowie. Co im Pan Bóg nie ma błogosławić, kiedy
10 4 | niech se będzie, jak Pan Bóg miłosierny stworzył, a Kościół
11 4 | dziedzicowi dał grunta Pan Bóg? - bąknął Jędrek.~- Pan
12 4 | bąknął Jędrek.~- Pan Bóg taki rząd postanowił na
13 4 | podoba. Tak postanowił Pan Bóg miłosierny, że na świecie
14 4 | począł mówić pacierz, ażeby Bóg miłosierny zasłonił go od
15 5 | Niechże jaśnie panom Pan Bóg dopomaga i Matka Przenajświętsza! -
16 5 | bójcie się, żeby was Pan Bóg nie pokarał za moją krzywdę.~
17 5 | duszy jednak wątpił, czy Pan Bóg za takiego jak on biedaka
18 6 | szepnął do sieroty. - Pan Bóg miłosierny jest wszędzie
19 6 | Wielki to pieniądz!... Bóg mi świadek, że daję ci więcej,
20 6 | sprzedał, to... niech go Bóg skarżę...~- Ale zawdy łąki
21 6 | szlochała - kiedy Pan Bóg miłosierny pokarał mnie
22 7 | podróżnej, która napoiła ojca.~- Bóg wam zapłać! - westchnął
23 7 | was nie zapraszali.~- Ha, Bóg wam zapłać, kiedyście na
24 7 | że jest gotów do drogi.~- Bóg zapłać! bywajcie zdrowi!... -
25 7 | rzekł chory.~- Niech Bóg prowadzi!~Wózek z wolna
26 7 | drodze na nocleg?~- Dałby to Bóg - odparł Grzyb - bo już
27 7 | Warownym grodem jest nasz Bóg,~Broń nasza i potęga,~On
28 7 | za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go zesłał z nieba. ~Kto
29 7 | Chrystus się zwie, ~Pan Bóg Zebaot;~On złego strzaska
30 7 | za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go zesłał z nieba...~Głęboką
31 7 | gniewnym głosem. - Musi, że nie Bóg, ino diabeł, kiej bratacie
32 7 | diabła się modlili... Już was Bóg skarał, bo coś padło na
33 8 | trzymała się pościeli, na miły Bóg nie chcąc wstawać, przecierał
34 8 | Prawda - dodała po chwili-że Bóg miłosierny wszędzie jeden,
35 8 | rozgniewał się na was.~- Pan Bóg mocniejszy od Fryca - odparł
36 8 | go ta wie.~- Czy to Pan Bóg robi zawieruchę?~- Musi,
37 8 | zawieruchę?~- Musi, że Pan Bóg.~Chłopiec objął go za nogi;
38 8 | siano?~- Zmokło, ale da Bóg pogodę, to wyschnie.~- Magda,
39 8 | człowiek, jo wiem... Niech was Bóg nagrodzi... I nagle pocałował
40 8 | westchnął Ślimak. - Jak Bóg miłosierny zawoła kogo do
41 9 | przecie winienem twojej nędzy. Bóg miłosierny zagniewał się
42 9 | lepiej. A jak nam kiedy Bóg miłosierny dopomoże, to
43 9 | że się samo odwróci. Pan Bóg miłosierny to jak ojciec:
44 9 | wiosny. Bez ten czas może Pan Bóg łaskaw ochroni nas od straty;
45 9 | gałęzie drzew okrył Pan Bóg w koszulki ze śniegu, a
46 9 | wyprowadzał, niech mnie Bóg skarze! - mówił Owczarz
47 9 | stary kożuch. - Może mi Pan Bóg dopomoże...~- Diabła proś,
48 9 | bo świat wielki, a Pan Bóg jest wszędzie. Za to męczył
49 9 | odparł Jasiek Grzyb. ~- Da Bóg, że przyjdzie - upierał
50 9 | koniec był sądzony... Jak mi Bóg miły, tak, to moja dziewucha!....
51 9 | ją zamroził!... Bodaj go Bóg skarał!... Bodaj on tak
52 10| Od ludzi nic, ale... Pan Bóg... Wy już i w Boga nie wierzycie,
53 10| jego..."~- Łże Żyd, jak Bóg na niebie... - rzekł Ślimak
54 10| potem zobaczymy...~- Niech Bóg wynagrodzi - odparł Ślimak
55 10| głowami i powiedzieli, że was Bóg skarał za śmierć tego parobka
56 10| kręci się od miesiąca i Bóg wie, co by było, gdybyście
57 10| rozdrażnieniu - ino sprzedasz, Pan Bóg przeklnie ciebie i chłopaka...
58 10| wsi gadają, że was sam Pan Bóg pokarał za Owczarza i sierotę...
59 10| tak na jego chałupę Pan Bóg zesłał ogień i gdzie by
60 10| nieszczęście padło, niech Pan Bóg ubroni... Tfy! - splunął. -
61 10| niego wyobrażali sobie, że Bóg jest to wielki pan i szlachcic,
62 11| bracie... będzie dobrze... Bóg nie opuszcza swoich dzieci...~
63 11| przypominały, że kiedy zesłał Pan Bóg ogień, tom nareszcie uległ
64 11| I sprzedałeś?...~- Bóg uchronił i moja nieboszczka.
65 11| gniewata?...~- Niechże wam Bóg da wszystko najlepsze, iżeście
66 11| wskazując na pogorzelisko.~- No, Bóg, nasz Ojciec niebieski,
67 11| Inom czapkę zdjął. Przecie Bóg jest jeden ich i nasz. Grzyb
68 11| A ja se gadam, że ich Bóg musi być inakszy, kiej do
69 11| nimi ucierpiałeś, co ci Bóg nagrodzi.~Wypił i podał
|