Rozdzial
1 2 | często karmisz?... Daj Boże, raz na osiem lat! A dużo mi
2 2 | jaki dajesz wypoczynek? Raz na dziesięć lat i to jeszcze
3 2 | zgadnąć, że jeździec po raz pierwszy dosiada konia,
4 2 | dosiada konia, a koń po raz pierwszy dźwiga podobnego
5 3 | sieni. Tam płacz jeszcze raz ścisnął ją za piersi, ale
6 4 | zabierał.~- A przede już raz chłopom ziemię rozdawali.~-
7 4 | rozdawali.~- Rozdawali nie raz, ino dwa razy i jeszcze
8 4 | I to robiłam. Weszłam raz do chaty, gdzie leżało chore
9 4 | chcesz, mogę cię jeszcze raz przekonać, że to są osły.~-
10 5 | lecz chłop śpieszył się, raz dlatego, aby nie wykruszyło
11 5 | ta rzeka wylewa?~- Albo raz!...~- A nie pamiętasz, jak
12 5 | Wiesz, Jagna - rzekł raz do kobiety - może by pojechać
13 5 | nogi.~- Oto mi letko, choć raz w życiu!... - mówiła podniesionym
14 6 | ale - co mi po tym? Już raz skrzywdziliście mnie, a
15 6 | że trzeba iść do dworu i raz skończyć interes o łąkę
16 6 | wołała żona. -Przecie raz musisz tam pójść i rozgadać
17 6 | przypatruj się dobrze, bo drugi raz nie zobaczysz takich śliczności.
18 6 | Partagez!...~W sieni po raz trzeci zabrzęczało, potknęło
19 7 | zdziwione, że pierwszy raz, jak świat światem, patrzy
20 7 | Chłopi nie tykali ich, raz dlatego, że żaden nie dał
21 7 | Niemcy - odezwał się po raz pierwszy człowiek z wózka.
22 7 | to na dworskie budynki. Raz nawet zwrócili się do niego
23 7 | Zerwał się. Strzelono po raz drugi. Chłop wybiegł na
24 7 | pan dobrze pilnuje, bo jak raz zaczęło się we wsi złodziejstwo,
25 7 | oddam, jak będę tu drugi raz.~- A woreczek pan starszy
26 7 | Rogacza i Josela szynkarza. Raz widział Sukiennika z mosiężnymi
27 7 | popychając się i paląc fajki. Raz nawet z ich winy zatrzymała
28 7 | którą zobaczył pierwszy raz, gdy w wózku ciągnęła ojca.
29 7 | tańca. Odchodząc, jeszcze raz obrzuciła Jędrka tęsknymi
30 8 | że mu uszczypnę zarobku."~Raz zaczepił go szynkarz.~-
31 8 | trochu robił dalej zakupy. Raz nabył ćwiartkę jagieł, innego
32 8 | rzadziej i ukradkiem, a raz wypiwszy wódki - rzekła:~-
33 8 | wiary! - mruknął chłop i po raz pierwszy uczuł wstręt do
34 8 | zrywał się, to słabnął; raz był suchy i gorący, to znowu
35 8 | wrażliwy na melodię, pierwszy raz w życiu usłyszał chór, śpiewany
36 8 | wykrzyknął chłop. - Raz oczarowaliśta go, że ino
37 8 | śpiewanie... Już go drugi raz zamroczyło -.. Nieprawda,
38 8 | Od zimy, kiej go tak raz zaziębiło, co aż tydzień
39 8 | Maćku, dusi me!..." A jak raz tej wiosny wbiegł pod górę,
40 8 | Jędrek z jękiem żegnali go po raz ostatni. Milczał i wówczas,
41 9 | się tym praktykom i rzekł raz do Ślimaka:~- Widzicie,
42 9 | uratuje, obejrzała się ostatni raz po dziedzińcu i - poszła
43 9 | Nie wracać, kiedy człowiek raz odyńdzie... A potem dodał:~-
44 9 | Może spróbujesz jeszcze raz?" A on: "Masz jeszcze raz..."~-
45 9 | raz?" A on: "Masz jeszcze raz..."~- Pochopny Szwab - mruknął
46 9 | wypadek gdyby się jeszcze raz sanie zepsuty, a ja za twoją
47 9 | sobą pomyślawszy:~"Czy to raz padnie na człowieka słabość?
48 9 | uderzony pięścią w twarz raz i drugi. Z trudnością odchylił
49 9 | barłogu na powietrze i jeszcze raz powtórzył: - Konie... Jakie
50 9 | słyszy rżenie Kasztanka. Raz nawet odezwało się coś tak
51 9 | tego miejsca, gdy mu się raz nogi obsunęły, poczuł Maciek,
52 9 | Owczarz nie spędzał ich, raz, że chodzenie to nie pozwalało
53 9 | pisarzem dogonię. Pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby w
54 9 | wówczas wpadała w furię. Raz w takim stanie nie jadła
55 9 | jadła przez tydzień, drugi raz chciała się obwiesić na
56 9 | niosący za nią papiery.~- Inny raz to głupiemu najlepiej na
57 10| na zakończenie i jeszcze raz kopnął, aż pękło w zmarzniętym
58 10| Niech posiedzi. Na drugi raz nie będzie się bił. W izbie
59 10| mruknął. - Ech!..., albo to raz bieda padnie na człowieka,
60 10| I dopiero dziś, pierwszy raz, wymknęło się z ust Ślimaka
61 10| obmierzło, wszystko i - pierwszy raz w życiu zapragnął uciec
62 10| nie poprawi.~Krowa drugi raz ryknęła (obie na przemian
63 11| rykiem upadł mu do nóg po raz drugi.~- Niechże już zginę... -
64 11| się rozumieją Żydy; ale raz gadają tak, drugi raz inak,
65 11| ale raz gadają tak, drugi raz inak, a chłop wierzy w to,
66 11| z progu. Ślimak jeszcze raz ucałował mu nogi i odprowadził
67 11| strzelały na łące, bydło mi raz zajęły, a tera masz!...
68 11| niecnoty Jaśka, żeby się choć raz bestyja ustatkował. A tobie,
|