Rozdzial
1 2 | Osobliwości, jak on jedzie i kto to? Ni to dziedzic, ni furman,
2 2 | ośmielił się wykonać, dopóki go kto gwałtem nie napędził. Jego
3 3 | Będą tyle dodawać, ile kto już ma. Ja na ten przykład
4 3 | to jest z tym nadaniem?~- Kto ich tam wie - odparł Grochowski. -
5 3 | gdy stamtąd wyjdzie. A kto zbiera podatki, kto w czasie
6 3 | wyjdzie. A kto zbiera podatki, kto w czasie procesji nosi największą
7 3 | nosi największą chorągiew, kto intonuje w kościele na nieszporach: "
8 3 | Nic się nie stało?... A kto uparł się płacić za krowę
9 4 | nie oddać.~Dlaczego?... Kto ich tam wie. Dlatego, że
10 4 | odparł Jędrek - dopóki mu kto nie zabierze. Przecie ja
11 4 | pomiarkujesz se, ty kondlu, kto mądrzejszy!...~Wobec tak
12 4 | jest kryminał. Chociaż... kto go wie, na co by się nie
13 4 | tym jakieś szachrajstwo. Kto by zaś oddawał za sto dwadzieścia
14 5 | Ślimak pokręcił głową.~- Kto u nas będzie jeździł po
15 5 | przecie każdy tak zarabia, kto handluje. Jeszcześ im łaskę
16 5 | szynku wyniósł do stajni. Ale kto? Owczarz nie wiedział. Jedno
17 5 | Ślimak:~- Co ty gadasz, kto opętaną będzie gonił po
18 5 | Ślimak machnął ręką.~- Kto to widział! Ludzie wszystko
19 6 | wyjeździe do Warszawy. Gdy zaś kto z sąsiadów zapytał ich:
20 6 | gadamy z braku roboty!... Kto by zaś zebrał we wsi pieniądze
21 6 | się wybijając pięścią. - Kto mi się nie spodoba, tego
22 6 | Jagna?... Myślę, czyby kto, nie daj Boże, umarł?...
23 6 | nieborak pojuszony, jakby go kto siekierą dziabnął. Wołam: "
24 6 | lgnąc! la Boga, a z ciebie kto tak farbę puścił?" "Nie
25 6 | wóz zawalił nam drogę...~- Kto to?~- Chłop z drzewem.~-
26 6 | drzwi odskoczyły jakby je kto wywalił, i przed oczekującym
27 6 | czeka...~- Więc niech mnie kto zastąpi, bo mówię ci, że
28 6 | ty, Józek, zwariował?... Kto ci to powiedział?...~- A
29 6 | Jeszcze nie wiadomo, kto kogo wyforuje! - odparła
30 7 | roboty. Wkrótce jednak, kto miał dobre ucho, a stanął
31 7 | pojedyncze odgłosy, jakby kto palcami bębnił po stole,
32 7 | odparła Ślimakowa. - Czy kto słyszał, żeby zaś taki kawał
33 7 | przecie się nie wezmą.~- Kto ich wie - odparła kobieta. -
34 7 | bo nie było dowodów... a kto tu u państwa strzelał do
35 7 | słyszeliście, gospodarzu, kto Niemcom chciał konie kraść? -
36 7 | zaglądał do koni -. Ale kto by zaś, tego nie wiem.~-
37 7 | wiedzie w bój.~Na ziemi kto mu rówien?~~Na pierwszy
38 7 | Bóg go zesłał z nieba. ~Kto on? - pytasz się, ~Jezus
39 7 | Pochwalony! - rzekł Jędrek.~- A kto u ciebie pochwalony? - pytał
40 7 | bratacie się z Niemcami.~- Bo kto się z nimi brata? - odparł
41 8 | to strzegą sekretu, żeby kto inny nie zyskał...~- A jedźże
42 8 | Ślimakowi we wsi. -Chociaż kto ma konie, jechać tam warto,
43 8 | o czymś bardzo żwawo, a kto wie, czy się nie kłócą.~
44 8 | nie może i że ten wygra, kto drugiego przetrzyma.~- Wola
45 8 | czego ono takie złe?~- Kto go ta wie.~- Czy to Pan
46 8 | Staśka ratujcie!... Kto w Boga wierzy... Potem znowu
47 8 | płaczu jęcząc:~- Ratujcie!... Kto w Boga...~W chacie Ślimak
48 9 | drogą kradli, gdzie tylko kto się nie upilnował albo przy
49 9 | mu w tej chwili odstąpił kto paszy na zimę.~Na moście
50 9 | przyjdzie po śmierci!... słyszał kto?... Ty patrz, żebyś przez
51 9 | Pies szczekał, jakby się kto z nim drażnił. Owczarz wyjrzał
52 9 | zaczął badać parobka: czy kto nie był wczoraj w zagrodzie
53 9 | przyjaciółmi i braćmi. Kto za nim tęsknił na tym świecie,
54 9 | tęsknił na tym świecie, kto szczerze witał wchodzącego
55 9 | który od razu domyślił się, kto to zmarzł z dzieckiem, poznał
56 9 | czasów urosła... Słyszał kto, żeby zaś takie dziecko
57 10| wygrażając pięściami.~- Kto to?... Co to?... Łapać ją!... -
58 10| Boga się bój, co robisz? Kto cię odział?~Istotnie była
59 10| bić pięściami we drzwi.~- Kto tam? - zapytano rozespanym
60 10| nasłuchując, czy nie jedzie kto gościńcem.~"Nic nie pomoże -
61 10| se ta inni dają znać.~- Kto da?... -krzyczała baba.-
62 10| przeglądanie cudzych kątów.~- Kto tam? - odezwał się Ślimak.~-
63 10| chłop - ino mi gadaj prawdę. Kto cię tego krętactwa nauczył?
64 10| stajni, i nawet nie ma im kto wody podać. Nawet krów nie
65 10| muszą zginąć, jeżeli ich kto nie poratuje.~Mówiąc to
66 11| przysłaniając oczy od blasku.~- Kto to? - spytał Ślimak.~- Ja,
67 11| waszej krzywdzie myślą...~- Kto ich wie, co oni myślą, dobrodzieju?
68 11| Ty rozbójniku!... Gadaj, kto cię do tego namówił?...~-
|