Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
wrazliwego 1
wrazliwy 1
wreczyl 1
wreszcie 62
wróbel 1
wróbla 1
wróble 7
Frequency    [«  »]
64 zona
63 konie
62 nad
62 wreszcie
61 grochowski
61 hamer
61 mruknal
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

wreszcie

   Rozdzial
1 1 | jednym dachem, jest~stodoła i wreszcie szopa na wozy. Wszystko 2 1 | nogę za broną. Dla tego wreszcie celu - Ślimak szepcząc ranne 3 2 | się gospodyni od chaty. Wreszcie Jędrek popchnął Magdę, psa 4 2 | popiołu i przetkał palcem. Wreszcie podniósł się i ziewając 5 2 | na popielaty bok wzgórza, wreszcie dosięgli szczytu.~Patrząc 6 2 | miał tyle zgrabności?... Wreszcie, nie onże sam wzdychał do 7 3 | szczekać na wyścigi z Burkiem. Wreszcie rozpłynęli się we mgle wiszącej 8 3 | ręka o nich nie swędzi. Wreszcie, nie kupuję ode dworu, ino 9 3 | piersi. Chwilę podumał, wreszcie rzekł tonem rezygnacji:~- 10 4 | cholew do obcasów. Stanął wreszcie przed lusterkiem i patrząc 11 4 | żałować kęsa łąki? Mało on wreszcie ma tych łąk, jak i każdego 12 5 | się na końcu obok Magdy. Wreszcie zawołał:~- Jędrek! ciśnij 13 5 | pochwalili ser i masło, wreszcie starszy zapytał Ślimakowej, 14 5 | pieniędzy za gościnność. Wreszcie mój chłopiec tyle u państwa 15 5 | Żyd nie jest rolnikiem i wreszcie on niechrzczony.~- Za to 16 5 | kuraku, a ty po złotówce. Wreszcie złotówka to nawet nie zarobek, 17 5 | rzekła gospodyni. - Jest wreszcie Magda, a i ta niewiele co 18 5 | ogródku, potem na gościńcu. Wreszcie umilkł, zagłuszony szelestem 19 5 | nie wyrzucisz jej za płot. Wreszcie nie bój się. Zośka przyjdzie 20 5 | kominie dotlewał się ogień, wreszcie zgasł. Było już późno. Koguty 21 6 | pod największym sekretem.~Wreszcie ku wieczorowi wieść dochodziła 22 6 | dawnego miejsca ruszyli. Wreszcie, czy on bankrut jak inni? 23 6 | rozlegał się coraz słabiej, wreszcie umilknął. Najgorsza droga 24 6 | rozmawiał z przyjezdnym. Wreszcie nisko mu się ukłonił i kazał 25 6 | on jeszcze nie wracał, wreszcie - ukazał się.~- Jaśnie pan 26 6 | wiedząc, co odpowiedzieć, wreszcie rzekł:~- A cóż wy, panowie, 27 6 | wieś...~Ślimak kiwał głową, wreszcie odparł:~- Mówicie do mnie 28 6 | oni dużo trzymają bydła... Wreszcie -dodał, zamyślony - odbiorą 29 6 | twarze i rozziewane usta.~Wreszcie muzyka umilkła, a ponieważ 30 6 | sień, minął pokój jadalny, wreszcie stanął przed drzwiami znajdującymi 31 7 | szpary, potem jakby okna, wreszcie - wyłomy, przez które wyjrzało 32 7 | ciągnęliby za sobą bydła, wreszcie, po co by tu szli, kiedy 33 7 | batami ukazywali na dolinę. Wreszcie zjechali na dół, wyminęli 34 7 | patrzył na nią zdziwiony, wreszcie rzekł:~- Wy musi że nie 35 7 | Po chwili znowu zaczął:~- Wreszcie komuż to koloniści odsprzedają 36 7 | popatrzył za nią, podumał, wreszcie począł mówić do żony:~- 37 7 | niewyraźnie, potem szeptać, wreszcie - spadła z ławy na ziemię 38 7 | wypił, chwilę odpoczął, wreszcie zabrał się do wyjazdu.~- 39 7 | miewał interesa, poznali go wreszcie wszyscy gospodarze po sumiastych 40 7 | się... - odparł chłopak.~Wreszcie wypił, spojrzał na jej śniadą 41 8 | domu!..." Ale bał się żony, wreszcie i żal mu było zarobku, bez 42 8 | stajni woda, w oborze woda, wreszcie i tu w sieni pełno wody - 43 9 | dostaniesz, nawet żadnej. Wreszcie już i roboty nie ma dla 44 9 | ochroni nas od straty; a wreszcie - upilnuje Owczarz i Burek. 45 9 | tylko w ważnych wypadkach.~Wreszcie pożegnali się. Obcy pobiegł 46 9 | poruszyć, lecz nie może. Wreszcie - po co on ma się poruszać, 47 9 | niepewny, co odpowiedzieć. Wreszcie zaczął badać parobka: czy 48 9 | pięści i wołał:~- Co ja się wreszcie mam frasować! Zgubiłeś konie - 49 9 | nie pozwalało mu zasnąć, a wreszcie - że robiło mu przyjemność. 50 9 | się, jakby pieprz gryzł. Wreszcie odezwał się wskazując na 51 9 | głowę, ale musiał słuchać -Wreszcie do sądu było ledwie parę 52 9 | przysłuchiwali się gadaniu Zośki. Wreszcie odezwał się sołtys:~- Trza 53 10| gubiąc ludzi i stworzenia. Co wreszcie on tu znaczy? Alboż ci sami 54 10| Zośka.~Zrazu oboje milczeli, wreszcie Zośka odezwała się:~- Niech 55 10| coś majstrował przy fajce.~Wreszcie odparł:~- Phy! kupić, kupię, 56 10| Hamer.~- I ja korzystałem.~- Wreszcie budynki spalone.~- Wybudujecie 57 10| odpowiedział. Żyd postał chwilę, wreszcie stuknąwszy się palcem w 58 10| brodę na ręku i długo dumał. Wreszcie zamknąwszy stajenkę zabrał 59 11| tego kawałka nie wzion. Wreszcie gadali ludzie w onych czasach, 60 11| dobrodzieja, czym to ja wiedział? Wreszcie i chodzić na plebanię nie 61 11| nocy stąd na plebanię! Wreszcie on szedł do wsi. Niebywała 62 11| pochwalili cnoty nieboszczki, wreszcie sołtys zwrócił się do Grzyba.~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License