Rozdzial
1 2 | jakiś ruch zbyteczny i - koń nagle stawał, a pan uderzał go
2 2 | marząc o wyleżeniu się, gdy nagle usłyszał:~- Józef! Józef!...~
3 2 | targować się z Grochowskim, gdy nagle usłyszał za sobą gruby głos:~-
4 2 | chcą, tatulu? - odezwał się nagle Stasiek.~- Jużci prawda -
5 3 | dłuższe milczenie, po którym nagle odezwał się. Ślimak:~- No,
6 3 | fundament!~Ślimak zamyślił się i nagle uderzył ręką w stół.~- Kumie
7 3 | się do moich interesów... Nagle wpadł w objęcia płaczącemu
8 4 | myśli przestrogi żony, bo nagle przestał jeść i począł z
9 4 | obejrzał się i smutne dumania nagle zmieniły kierunek.~"Co nie -
10 4 | własnej powagi wobec dzieci.~Nagle zwrócił się do Staśka z
11 4 | kominy i dachy budynków.~Nagle rozległy się dwa strzały.~-
12 4 | poznał się, że kręcą..." Nagle nasunęła mu się inna uwaga:~-
13 4 | jeszcze stoicie, tatulu? - nagle zapytał Jędrek, widząc,
14 4 | z ciężkiej niepewności. Nagle spojrzał na Jędrka i - błysnęła
15 5 | swoim stole i ożeni się...~Nagle przeżegnał się, aby odpędzić
16 6 | bo okolica była garbata. Nagle wydostali się na równinę
17 6 | droga była pełna zatok. Nagle stanął tuż przy saniach
18 6 | niecierpliwości i dumał, wciąż dumał.~Nagle w sieni oficyny zaszumiało,
19 6 | któryś jest w niebie... Nagle poza pagórkiem usłyszał
20 6 | dobrej woli. Chłop pomyślał i nagle zaśmiał się.~- Takiście
21 6 | brodę i patrzył za nimi.~Nagle zwrócił oczy na dwór, gdzie
22 6 | martwe albo groźne.~Gospodyni nagle spojrzała na męża.~- Cóżeś
23 7 | pukania dzięciołów. Padł nagle, przekonany w ostatniej
24 7 | Kiedy ranne wstają zorze." Nagle od strony górnych pól usłyszał
25 7 | jego ojca. Wtedy wachmistrz nagle budził się i przerażony
26 7 | psem na wózku ciągnęła.~Nagle bakałarz podniósł czapkę
27 7 | zadumę Ślimaka przerwał nagle krzyk Staśka:~- Śpiewają,
28 7 | wzięły mnie tarmosić...~Nagle umilkł i zaczerwienił się
29 7 | rozpłacze się na cały głos. Nagle odwrócił się, ażeby odejść.~-
30 8 | odparł chłopak.~Ślimakowi nagle błysnęła myśl.~- Ehej! -
31 8 | Żydek już odchodził. Nagle Ślimak kłaniając mu się
32 8 | łachman zwieszały nad polami.~Nagle za wsią kościelną ukazał
33 8 | przysłuchiwał się łoskotowi gromu. Nagle zawołał:~- To ci huk!...
34 8 | Vaterland, magst ruhig...~Nagle śpiew umilkł, a po chwili
35 8 | nieprzytomna po dziedzińcu i nagle z rozkrzyżowany-mi rękoma
36 8 | Niech was Bóg nagrodzi... I nagle pocałował bakałarza w rękę.~-
37 9 | go teraz ruszą z miejsca?~Nagle ku największemu zdumieniu
38 9 | wieczorem będzie za późno."~Nagle usłyszał za sobą głos starego
39 9 | pamiętając o przysłowiu: co nagle, to po diable, i czekając
40 9 | Konie... Jakie konie?...~Nagle porwały go wymioty. Nieco
41 9 | się oburącz sani.~Konie nagle ruszyły i Zośka upadła na
42 10| ujął ręką za klamkę drzwi, nagle - cofnął się. Bał się wyjrzeć
43 10| Panie!... Chryste Panie!...~Nagle chwycił się oburącz za włosy
44 10| Niemiec?..." -myślał chłop. Nagle cofnął się przerażony; w
45 10| i Ślimak nabrał otuchy. Nagle spytała się:~- Przenocujeta
46 10| jeszcze wrócić się po stół. Nagle spojrzał na stodołę i -
47 10| poczuł swąd pogorzeliska i nagle wszystko mu obmierzło. I
48 10| skrzypnęły drzwi. Bakałarz nagle zmienił temat rozmowy.~-
49 10| przypatrywać mrużąc oczy. Nagle odezwała się schrypniętym
50 10| zaprzańcu!... - wybuchła nagle wygrażając mu pięścią. -
51 10| spalonej chaty Ślimaka i nagle Żyd ciężko westchnął. Aj!
52 10| zabierał się już do powrotu, nagle stanął przed nim jakby spod
53 10| Mocniej pociągnął fajkę i nagle drgnął.~Przywidziało mu
54 11| dotknął rękoma futra i nagle upadł mu do nóg szlochając:~-
55 11| westchnął za duszę zmarłej.~Nagle jakieś sanki przejeżdżające
56 11| śwargotać... Ale co tam - nagle zmienił ton - przeszło,
57 11| Józek, nie ma co - rzekł nagle do Ślimaka. -Będziesz miał
|