Rozdzial
1 1 | mąż wrócił wieczorem do domu, przedstawiła Maćka jako
2 2 | Nie pójdę.~- No, to ja i w domu zdybię paszy, a wtedy pójdziesz
3 2 | robotę i zawrócił konie do domu. O Niemcach już zapomniał,
4 2 | zimę sprowadzić dziada do domu, ażeby chłopców czytać uczył...
5 2 | znał głodu ani chłodu, w domu wszystko mu się wiodło,
6 3 | zaraz gadajcie.~- Ehej! w domu mi tak nie jest, i nie tylko
7 3 | błagał go - nie rób piekła w domu, żeby nas obu nie spotkało
8 3 | bracie, nie rób piekła w domu, bo nas obu spotka zmartwienie...~
9 4 | jaśnie pani? Starszy ciągle w domu potrzebny.~- Więc przysyłaj
10 4 | Już gotów był wracać do domu z niczym, byle prędzej zejść
11 5 | Szczęście weszło do naszego domu - rzekła nie mniej wzruszona
12 5 | pewne, że wrócił późno do domu nie mając ani grosza.~Gospodyni
13 5 | wieś, nawet ploty przy domu stopniowo rozpływały się
14 6 | rzekł.~- Nawet jej nie mam w domu - odparł Josel niedbale.~-
15 6 | za zimno na wychodzenie z domu, innego - że się przerwał
16 6 | południe wrócił kwaśny do domu.~- No i cóż? - zapytała
17 6 | Niebezpieczna to rzecz wracać do domu z takim ciężarem, w nocy,
18 6 | skąd już mógł wrócić do domu bez wielkich trudów.~- O
19 6 | A arendarz Josel jest w domu?~- Pewno jest, jeżeli nie
20 6 | Ależ, panie, ja mam bal w domu!...~- A na mnie czekają
21 6 | lesie, a chce zasadzić kole domu. "Chodź - on mówi -będziesz
22 7 | nie zawadzały, wracał do domu. W drodze zdrzemnął się,
23 7 | strapiony Grzyb odprowadził do domu Orzechowskiego, ten mu rzekł
24 7 | odmieniec jednej nocy w domu nie przenocuje, a jak się
25 7 | widzieli go nigdy.~Dopiero w domu, gdy ustał śpiew pod taborem,
26 7 | Ślimaków. Jędrek zawlókł się do domu, zdziwiony i smutny. W chacie
27 8 | szeptał: "Taki zostanę w domu!..." Ale bał się żony, wreszcie
28 8 | tylko na front i na tył domu.~Za to widać było duże okna
29 8 | jest podłoga, że kuchnia w domu jest osobno i ma piece z
30 8 | zbytkują, tylko uczą się w domu Hamera, gdzie osiadł chorowity
31 8 | że Wilhelm Hamer wywozi z domu wory mąki, krup i połcie
32 8 | następnego dnia wygnała go z domu żona.~Po drodze chłop wstąpił
33 8 | koloniści ukradkiem wyjeżdżali z domu na robotę? Widocznie, aby
34 8 | mu kipiał.~Wróciwszy do domu Ślimak krótko powiedział
35 8 | sposób z wolna zbliżył się do domu Hamera, ale już nie miał
36 8 | pożegnał bakałarza i wrócił do domu nie mając nawet ochoty widzieć
37 8 | wozów pędzili cwałem do domu. Z pola zgoniono bydło,
38 8 | ulewę i od rana tułał się po domu niespokojny. On patrząc
39 9 | do siebie, ale wszyscy w domu o tym tylko myśleli. Myślała
40 9 | inaczej wygląda niż z domu, patrzę na krzak -takiegom
41 9 | z Hamerem, westchnął.~W domu usłyszał lament. To Magda
42 9 | wystarczył, ażeby obie wygnać z domu.~"Albo się wezmę do stolarki,
43 9 | lecz chłopi wrócili do domu. Wprawdzie na ich miejsce
44 9 | czarne cętki, wrócił do domu.~Kradzieże na jakiś czas
45 9 | sądami, zaczerpnąć opinii.~W domu został Owczarz bawiąc się
46 9 | że go pobił i wygnał z domu, bo jużci gospodarz miał
47 9 | tęgim krokiem, jakby jej do domu było spieszno. Gdy nadto
48 9 | Bo ich Ślimak wygnał z domu.~- Ślimak?... Ślimak wygnał
49 9 | Ślimak?... Ślimak wygnał z domu?... - mówiła przebierając
50 10| zbił, skopał i wygnał z domu Owczarza, ale to jeszcze
51 10| zaczął kręcić się około domu. Świniom wyniósł kartofli
52 10| stworzeń, których mu zabrakło w domu, Ślimak poznał i uląkł się
53 10| znowu uderzyła go cisza w domu i w szumie wiatru, ciągnącego
54 10| i pijak, ale żeś mnie z domu wygnał jak psa. Ino pomiarkuj,
55 10| jedziemy.~Cofnął się za róg domu i drzwi znowu skrzypnęły.
56 10| ciemnej sieni. Gdzieś z głębi domu rozlegała się huczna rozmowa,
57 10| Wikary mieszkał w innym domu i zaraz po zachodzie słońca
|