Rozdzial
1 1 | wynajmując robotników. Mimo to tyle jeszcze miał czasu, że chodził
2 2 | że Ślimak zasypuje ziemią tyle pięknego ziarna.~"Głupi
3 2 | biedotę? A parobek - on tyle zjada co i ja i choć kulawy
4 2 | Magda mniej zje, ale i tyle robi, co pies napłakał.
5 2 | dumał Ślimak - nie mam tyle gruntu co Grzyb albo Łukaszek,
6 2 | Tymczasem jeździec o tyle zbliżył się do mostu, że
7 2 | zapłać czynsz za rok, i tyle.~- Zwariowała baba, jak
8 2 | gospodarskie statki, do czego miał tyle zgrabności?... Wreszcie,
9 2 | pod sosnę. Potem zleźli i tyle ich widziałem.~Ślimak skończył
10 3 | odda, a tu jeszcze muszę tyle płacić za krowę...~- Józek,
11 3 | gospodarz.~- Oho! ho!...~- Zawdy tyle warta, prawda, Maciek? -
12 3 | Ślimakowa.~- Oho! ho!...~Tyle powiedziawszy Owczarz zaprowadził
13 3 | zaciekawiony Ślimak.~- Będą tyle dodawać, ile kto już ma.
14 4 | za krowę nie wypada brać tyle.~- Jużci prawda - potwierdził
15 4 | upilnuje, choćby miał drugie tyle parobków. Z niego szlachcic
16 4 | bo ma.~- A dlaczegoż wy tyle nie macie albo Grzyb, albo
17 4 | był także pan. Ale gruntu tyle, co on; nie macie.~- Mówię
18 4 | górę, a prochu psiakość tyle bym sypał, żeby na samej
19 5 | gościnność. Wreszcie mój chłopiec tyle u państwa zarobił, jakby
20 5 | Mario! jeszcześmy też nigdy tyle nie utargowali... Trzeba,
21 5 | sfatygował, a panowie mogą mu tyle ofiarować, ile im się podoba.
22 5 | zarabiam nawet na krowach tyle, co wy na kurach.~- Za to
23 5 | Nawet chyba nie miałby tyle sam rząd...~Bandosy wyśmieli
24 5 | Jużci każdemu żal widzieć tyle nieszczęścia - mruknął Ślimak.~-
25 6 | resztę. Josel mówi, żeby tyle postąpili, nie wyżej, ino
26 6 | głowy do tego nie mam."~- I tyle? - spytała się kobieta.
27 6 | i pan.~Szalone wyścigi o tyle wytarły śliską drogę, że
28 6 | dziedzice i dziedziczki, a tyle ich, jak owiec na pastwisku...~
29 6 | mógł wypić konewkę wina, a tyle potrzebował pieniędzy, że
30 6 | czapkę na oczy nasunął, i tyle.~- Tak!... u nich to tak.
31 6 | nie wyśpią jak należy i tyle dobrego...~Znowu przypomniał
32 6 | Będziesz miał dwa razy tyle... Sam wyszukam ci taką
33 7 | Z całej wsi nie zebrałby tyle dziecisków.~- Jak wszów -
34 7 | pożądanych objaśnień, które go o tyle zadowolniły, że wnet odjechał.
35 7 | Wiśniewski:~- Psiakrew, żebym ja tyle wódki wypił, to bym jeszcze
36 7 | bo po cóż by zbiegło się tyle rzemieślniczego narodu?~
37 7 | zbliżyła się do Jędrka o tyle, że już odróżniał piskliwe
38 7 | o spotkaniu z Grzybem.~- Tyle on głupi, co stary - odparł
39 8 | miele mąki we młynie!... Tyle, jakby na wojnę szło.~"Ha! -
40 8 | im po wiatraku, kiej mają tyle ziemi?~- Mieliby większy
41 8 | rubli za morgę.~- I drugie tyle nie wezmę - rzekł Ślimak.~-
42 8 | mówił kulawy parobek - sypać tyle piasku na pole i jeszcze
43 8 | już dzisiaj, kiedy jest tyle wolnego czasu, można by
44 8 | Dziecko jak złoto... tyle chorób wytrzymał i patrzajcie
45 9 | To chyba u was wieprz tyle znaczy co człowiek - odparł
46 9 | Bez cały rok nie zebrałem tyle, żeby sobie nowe kupić...
47 9 | chłopcy, choć moi synowie, tyle mnie nie kosztowali...~Gniew
48 9 | jeżeli nie Wojtek i Kasztan? Tyle lat byli razem, cierpieli
49 9 | odezwał się:~- I... nie tyle go ta Ślimak wygnał, ile
50 10| i kobieta - dziesięć... Tyle narodu!... choć jeszcze
51 10| ani trochy miłosierdzia za tyle lat roboty... A co tobie
52 10| siedzieć?... Mam trochę grosza, tyle samo wezmę od Niemców i
53 10| wyciągniesz, żebyś nałgał drugie tyle, a oni ci nawet twoich pieniędzy
54 11| nim proboszcz zdołał go o tyle uspokoić, że chłop podniósł
55 11| jednej lufy, a już chcecie tyle pieniędzy jak za armatę.~-
56 11| to u was rzecz.~- Ni, ja tyle nie zapłacę! - wołał Grzyb.~-
|