Rozdzial
1 2 | grunta, gospodarzu? - zapytał stary nierównie łagodniejszym
2 2 | gospodarzu? - poprawił go stary.~- Nie moja, dworska,~-
3 2 | Oto widzisz, Fryc - rzekł stary po niemiecku - tu dopiero
4 2 | Zaczekaj, Fryc - uspokajał go stary. - Was, gospodarzu, dworskie
5 2 | zapłać, gospodarzu - rzekł stary dotykając ręką czapki.~-
6 2 | do widzenia! - zawołał stary do Ślimaka. ~Brodacz wzruszył
7 3 | dwa, co byli u nas w polu: stary i z brodą. Nic do mnie nie
8 4 | nie jak chcą Grzybowie, stary i młody.~- Albo dziedzicowi
9 4 | między ludźmi jeden jest stary, drugi młody - jeden ojciec,
10 6 | Zaczekaj, Fryc - przerwał mu stary.~- Ojciec lubi dużo gadać! -
11 6 | Zaczekaj, Fryc - ciągnął stary. - Widzicie, gospodarzu -
12 6 | i gwizdał przez zęby, a stary wyciągnął ręce i niecierpliwie
13 6 | Zaczekaj, Fryc - rzekł stary biorąc Ślimaka za rękę. -
14 6 | nie ma nikt - potwierdził stary - ale ja chcę kupić...~-
15 6 | No, to ja nie sprzedam.~Stary człowiek skrzywił się, jakby
16 6 | albo pójdzie w świat. A ja stary, ja go chcę mieć przy sobie...
17 6 | gospodarzu - powtórzył stary.~- Ni.~Poszli obaj na most,
18 6 | niej tylko kilka pulpitów i stary Żyd basista, który spał
19 7 | mnie już dwa razy, jakiś stary i jakiś brodaty, a łakomią
20 7 | znanych Ślimakowi Niemców: stary i brodaty. Byli to Hamerowie.
21 7 | zrobi spokój...~- Co ty, stary, wciąż ino wychwalasz Szwabów -
22 7 | wsi sądny dzień, Jezu!... Stary, widzicie, Grzyb, wciąż
23 7 | z wędlinami i pieczywem.~Stary Hamer odziany był w manszestrową
24 7 | narodu?~W tejże samej chwili stary Hamer skończywszy witać
25 7 | Gdy klęska nas dosięga.~Stary świata wróg~Krętych szuka
26 7 | Przeszedłszy parę kroków ku północy stary Hamer wbił w ziemię drugi
27 7 | wykrzyknęli: "hoch!" i "hura!". Stary Hamer aż się obejrzał, a
28 7 | chcieli go zbić.~Na szczęście stary Hamer, przypatrzywszy mu
29 7 | Jan odbiorę łąkę -wtrącił stary Hamer.~- Albo to wasza łąka? -
30 7 | ciebie pochwalony? - pytał stary gniewnym głosem. - Musi,
31 7 | Grzybem.~- Tyle on głupi, co stary - odparł Ślimak. - Cóż to,
32 7 | śpiew ponętny i rzewny albo stary, schrypnięty głos Grzyba
33 8 | kilku mężczyzn. Był tam stary Hamer, jacyś dwaj koloniści
34 8 | domowi. W drodze zaczepił go stary Hamer.~- A co? - mówił stary -
35 8 | stary Hamer.~- A co? - mówił stary - jak źle, żeście mi nie
36 8 | głowę. -Więc co go trzymasz, stary?... Kiedy wpadł, to wylejcież
37 8 | niekiedy szlochając, patrzyła. Stary wysunął ławę, zdjął ze Staśka
38 8 | nie dał Maku życia. Wtedy stary nauczyciel widząc, że nic
39 9 | pasza nie pomoże - mówił stary z fajką w zębach - bo chłop
40 9 | drżącymi rękoma począł wciągać stary kożuch. - Może mi Pan Bóg
41 10| progu stajni ukazał się stary Hamer, a za nim Niemka,
42 10| Potem chciwie zaczął jeść.~Stary Hamer usiadł na progu, popatrzył
43 10| Mówiłem im - ciągnął stary - żeby was przyjął który
44 10| tak nie dopiecze jak ten stary Judasz.~- Zawsze się z nimi
45 10| kłębów dymu z fajek, siedział stary Hamer, a obok młynarz Knap.
46 10| nie można oszukiwać ludzi. Stary na wasze słowo sprowadził
47 10| odezwał się Ślimak.~- Ja, stary Jojna - odparł. Uchyliwszy
48 11| nie zrobią.~- Nie oni, to stary Grzyb. Bo jakby Hamer stąd
49 11| Będzie jutro u ciebie stary Grzyb z pomocą. Pogódźcież
50 11| zobaczywszy, że ów kosz dźwiga stary Grzyb i jego parobek.~-
51 11| was przyszedem, chociem stary, i godom: moja wina! Ale
52 11| Hycle Szwaby - pogroził stary pięścią - rok temu gadały,
53 11| krzyk i wnet ukazał się stary prowadząc za czuprynę Jaśka,
54 11| wesela -odparł Grochowski.~Stary Grzyb zadumał się.~- Jakże,
55 11| Niedoczekanie twoje!... - jęczał stary.~- Ha, kiedy tak - rzekł
56 11| was jeden - biadał Jasiek.~Stary Grzyb kolejno spoglądał
|