Rozdzial
1 2 | do rzeki. Za nią poszedł Stasiek przypatrując się obłokom,
2 2 | po dolinie. Na łące był i Stasiek, ale już opuścił matkę i
3 2 | szepnął chłop z uśmiechem. Stasiek był to jego syn ukochany,
4 2 | chwili przybiegł z łąki Stasiek i patrzył na obcych z nieufnością
5 2 | tatulu? - odezwał się nagle Stasiek.~- Jużci prawda - ocknął
6 2 | ludzie, tatulu? - zapytał Stasiek.~- Ci, co odjechali wózkiem?
7 3 | Burek, a później Jędrek i Stasiek. Jędrek chciał dziewczynę
8 3 | oko schwycił ją za rękę, Stasiek za drugą i polecieli we
9 3 | wyjąwszy chwilę, w której Stasiek spadł z ławki, a Jędrek
10 3 | ławie pod oknem, dyszał Stasiek, ale w alkierzu było cicho.
11 3 | się aż do izby, gdzie spał Stasiek. Tam upadł na ławę i akurat
12 3 | nie ma nijakich Niemców. Stasiek jeszcze mocniej przytulił
13 4 | za nim po lewej stronie Stasiek, a po prawej Jędrek. Potem
14 4 | się po lewej ręce ojca, a Stasiek po prawej. Później tak się
15 4 | w łeb Jędrkowi, po czym Stasiek szedł znowu po lewej ręce
16 4 | gadasz?~- Ja? - ocknął się Stasiek. - Ja sobie myślę, po co
17 4 | Teraz wszystko rozumiesz?~Stasiek pokiwał głową.~- To rozumiem -
18 4 | Ale!... - mówił dalej Stasiek - tak nie może być, żeby
19 4 | nie rozmawiając ze sobą. Stasiek marzył nie wiadomo o czym,
20 4 | Ślimak szedł coraz wolniej, Stasiek patrzył przed siebie coraz
21 4 | pobiegł naprzód, podczas gdy Stasiek schwycił ojca za kieszeń
22 4 | takie szybiaste? - spytał Stasiek.~- Tam pewnie samo państwo
23 4 | strzeli? - cicho zapytał Stasiek wahając się, czy iść dalej.~-
24 4 | Gdzie to grają?... - zawołał Stasiek.~- Pewnie dziedzic gra,~
25 4 | niechajcie mnie! - prosił Jędrek, Stasiek objął ojca za nogi i z płaczem
26 5 | wynurzyła się Magda, Jędrek i Stasiek i otoczyli Owczarza przypatrując
27 7 | Owczarz ukląkł na zboczu. Stasiek, drżący z zachwytu, szeroko
28 7 | ustał śpiew pod taborem, Stasiek uspokoił się i zasnął.~Jędrek
29 7 | paść? - odparł po chwili. - Stasiek już jest taki odmieniec,
30 8 | szli z nim razem.~- Chodzi, Stasiek! - mówił ciągnąc brata za
31 8 | okropność burzy. Był to Stasiek, chłopskie dziecko, nie
32 8 | trafia go w głowę i serce.~Stasiek nie lękał się burzy, tylko
33 8 | szybko umknął za drzwi, a Stasiek w ludnej izbie znowu został
34 8 | matkę, która myśląc, że Stasiek musi być głodny, podała
35 8 | się.~- Lo Boga świętego, Stasiek, co tobie jest? - krzyknęła
36 8 | W miarę słabnięcia burzy Stasiek uspokajał się. Nie łupało
37 8 | die Wacht am Rhein!...~Stasiek zeskoczył ze swej deski.
38 8 | się tam wyrabia?... Gdzie Stasiek?...~Uszu Owczarza doleciały
39 8 | mówiła drżącym głosem:~- No, Stasiek... Ino mi tak ślipiów nie
40 8 | ślipiów nie wywracaj... No, Stasiek... oprzytomnij... rozejrzyj
41 8 | nogi i wydarła go ojcu. Stasiek zawisł głową na dół, rękami
42 8 | chłopcu? - zapytał od proga. Stasiek leżał na ławie; matka, usiadłszy
43 8 | was, Niemce, zginął, mój Stasiek!... - wykrzyknął chłop. -
44 8 | zaziębiło, co aż tydzień leżał, Stasiek był chory. Przeleciał, bywało,
45 8 | to i tak - mruczał - że Stasiek umarł swoją śmiercią...
46 8 | Cóżeś ty nic nie mówiła, że Stasiek od zimy chorował? Nie mógł
47 8 | alkierza, bo mu się zdawało, że Stasiek ocknął się i poruszył. Ale
48 8 | ocknął się i poruszył. Ale Stasiek nie ruszał się.~Skoro świt
49 8 | nawet zapukał do niego.~Ale Stasiek milczał. Milczał, gdy zajechali
50 9 | że w tej izbie był jaki Stasiek, że przy tym kominie kręciła
51 10| rachunek:~- Utopił mi się Stasiek, to jeden... Niemce byli
52 10| sądu.~- Widzieliście!... A Stasiek?~- Utonął noma tego lata -
53 10| im siła nieszczęścia.~- Stasiek - jeden - mruczał chłop. -
54 10| nim świergocą wróble, tam Stasiek przegląda się w rzece, a
55 10| już nigdy nie przejrzy się Stasiek, i te wzgórza pokryte śniegiem,
|