Rozdzial
1 2 | Żydzina zgodzi z furmanką, czy kobieta sprzeda masła i jaj albo
2 2 | krowy! - wołał Ślimak. Żwawa kobieta wyciągnęła rękę i grożąc
3 2 | miłosierny, jaka to twarda kobieta! Ona jeszcze napędzi go
4 3 | krowie, co ją zaraz wasza kobieta wzięła w opiekę.~- Chwała
5 3 | krowa nie moja, ino Magdy, a kobieta dawno mi głowę suszyła,
6 3 | by?- odparła zadowolona kobieta. - On wciąż kręci się koło
7 3 | Wstawaj, ty pijaku! -zawołała kobieta do męża.~- Nie wstanę! -
8 3 | miejsce - odparła rozgniewana kobieta. - Zachciało ci się rządów,
9 4 | sukmanę - odezwała się znowu kobieta. - A chłopców weź ze sobą.~-
10 4 | szepnęła uśmiechając się kobieta i wróciła do izby nastawiać
11 4 | Stargowaliśmy wczoraj z moją kobietą krowinę i boimy się, że
12 4 | nieczysty interes - zakończyła kobieta.~Ale chłop nie ucieszył
13 4 | już ją odeszło - mówiła kobieta - ale tak się tarzała, powiadam
14 5 | zdrowie - odpowiedziała kobieta. Zdziwili się jeszcze więcej.~-
15 5 | Przenajświętsza! - błogosławiła ich kobieta. Milczący Owczarz kłaniał
16 5 | rzekła nie mniej wzruszona kobieta. - A fular kupić trzeba,
17 5 | O głupi! - krzyknęła kobieta - a przecie każdy tak zarabia,
18 5 | wtrącił karbowy.~- Jego kobieta zasiadła w najpierwszej
19 6 | I tyle? - spytała się kobieta. Ślimak rozłożył ręce.~-
20 6 | Nie ja ich - szepnął mąż.~Kobieta ujęła się pod boki i stopniowo
21 7 | się na wózku i usiadł, a kobieta zdjęła szlę z karku i ocierając
22 7 | zza Wisły - odpowiedziała kobieta. - Nasi kupili tu ziemię,
23 7 | wyście ziemi nie kupili? Kobieta wzruszyła ramionami.~- To
24 7 | My z Niemców - odparła kobieta.~- My Niemcy - odezwał się
25 7 | nie chcę jeść - odparła kobieta - ale ojciec może napiłby
26 7 | się, aby go nie zawróciła kobieta.~Dziedziniec przebiegł skulony
27 7 | Kto ich wie - odparła kobieta. - To pewne, że ich jest
28 7 | kozioł.~Wszedł Ślimak, a kobieta zajęła się wypełnieniem
29 8 | twardo jak kamień, aliści już kobieta zdziera z niego okrycie
30 8 | tamtą stronę! - zawołała kobieta. -Przecie teraz powinny
31 8 | się ciałem... - szeptała kobieta. Magda przeżegnała się.
32 8 | trzymając syna na rękach.~Kobieta cofnęła się.~- Co jemu jest?.. -
33 8 | z wody?... - zakrzyczała kobieta. - Z rzyki?...~- Z tego
34 8 | mogąc zapanować nad sobą kobieta zerwała chustkę i schwyciwszy
35 9 | głowę kożuchem - na próżno. Kobieta wciąż stoi i patrzy na niego
36 9 | Struły go złodzieje - dodała kobieta - bo pies toczył pianę...
37 10| żona, ażeby i ją skatować. Kobieta jednak milczała, niekiedy
38 10| spluwając.~Zdziwiło go, że kobieta ani odezwała się za ciężko
39 10| mnie rozebrało - odparła kobieta jak obudzona ze snu. - Ale
40 10| jeszcze - odparł Ślimak. - Kobieta mi chora.~- Patrzajcie!...
41 10| Jędrek - osiem... Burek i kobieta - dziesięć... Tyle narodu!...
42 10| odparła nieprzytomna kobieta okrywając głowę kożuchem.~
43 10| zmienił temat rozmowy.~- Wasza kobieta - mówił głośno - leży w
44 10| tapczanie Ślimakowa; jakaś stara kobieta przykładała jej mokre chusty
45 10| dworze.~Przed domem stała kobieta zaglądając w okno. Ślimak
46 10| rzeką przystanęła zmęczona kobieta i chwilę odpocząwszy poczęła
47 10| klęła nieprzytomna kobieta. - Na kogo spojrzysz, rzucisz
48 10| ciepłym jeszcze barłogu. Kobieta ciężko dyszała.~- Będzie
49 11| zwrócił się do Ślimaka.~- Kobieta mi zmarła, i tyło.~- Pedział
50 11| żonkę.~- Phi!... Rozłożysta kobieta - dodał Grzyb.~- I dostatki
|