Rozdzial
1 1 | wznoszą się i oddalają od siebie, gładkie pole nabrzmiewa
2 1 | to, ażeby karmił innych i siebie.~
3 2 | na głowie, zarzuciła na siebie płachtę upranej bielizny
4 2 | Warszawy - zawołał sam do siebie rozweselony Ślimak. - Żonkę
5 2 | trzymając ją z daleka od siebie, podał jeźdźcowi, który
6 2 | gościniec - rzekł Ślimak do siebie. - Czysty jarmark albo odpust...~-
7 3 | nastają...~Potem przedstawił siebie, że jest sołtysem, ukląkł
8 4 | wolniej, Stasiek patrzył przed siebie coraz lękliwiej i tylko
9 4 | właśnie ażeby je ośmielić do siebie, to zaraz na drugi dzień
10 4 | wzburzony począł szeptać do siebie:~- Ehej! chcieliśta chłopa
11 5 | parę ułów, miałbyś miód dla siebie albo na sprzedaż, a wosk
12 6 | pochwycił Grzyb - ale dla siebie i dla tych, co we wsi mieszkają.~-
13 6 | aniżeli samemu - dodał do siebie. - Dawniej nie miał człowiek
14 6 | szyję, aż dwoje sanek obok siebie. W każdych siedział furman
15 6 | zdziwiony chłop oglądając się za siebie. -Grunt?-..~Chwilę wahał
16 6 | wiatrak, ożenić i mieć blisko siebie. Niedługo mi żyć na świecie,
17 7 | każdy krząta się sam za siebie, ino częściej odpoczywa
18 7 | zaczerwienił się widząc utkwione w siebie szare oczy córki bakałarza.
19 8 | a wszystkie podobne do siebie jak krople wody. Przy drodze
20 8 | wielkie zarobki! - rzekł do siebie Ślimak patrząc na Żyda,
21 8 | otwarte pole. Spojrzał za siebie i widział żółte wzgórza
22 8 | skopanej gliny, spojrzał przed siebie i spostrzegł wieś kościelną.
23 8 | idąc do kolonii spojrzał za siebie, dostrzegł na wzgórzu chłopa,
24 8 | niebezpiecznego, przynajmniej dla siebie.~- Tak - odpowiedział Owczarzowi. -
25 8 | kłosy szemrząc tuliły się do siebie, woda w rzece zmętniała.
26 8 | widzi błyskawice wewnątrz siebie, i przejmował go strach.
27 8 | pieszcząc, gwałtem ciągną do siebie. Chciał pobiec ku domowi
28 8 | wpadł do komory, wdział na siebie sukmanę i wybiegł przed
29 8 | swoich kolanach szepcząc do siebie:~- Jużci, że go po trochu
30 8 | miłosierny zawoła kogo do siebie, nie zatrzyma go rodzony
31 8 | i rozmyślał...~- Albo do siebie gadał - wtrącił Owczarz -
32 9 | za dużo... Nie mówili do siebie, ale wszyscy w domu o tym
33 9 | dowierzając, oglądała się za siebie, na dom. Wtedy Ślimak znowu
34 9 | gospodyni czasem pytała samej siebie: czy to prawda, że w tej
35 9 | troszczył się o przyszłość dla siebie i sieroty, bo świat wielki,
36 9 | wrażenia. Patrząc przed siebie nie wiadomo na co, podkasała
37 10| kąta zobaczył utkwione w siebie oczy Jędrka. Jakaś posępność
38 10| on zmarzł?" - mruknął do siebie. W tej chwili przypomniał
39 10| szarpie za kiszki. Czuł dokoła siebie nieszczęście, a to go najwięcej
40 10| Śniadanie gotują" - mruknął do siebie.~Zmęczony umysł i podniecona
41 10| buty, rzucał je daleko od siebie i nareszcie powtarzając: "
42 10| i cicho śmiał się sam do siebie. Mocne piwo, wlane w pusty
43 10| nie umiał go odróżnić od siebie. Zdawała mu się, że to on
44 10| chłop, starannie chowając za siebie jakiś długi przedmiot.~-
45 10| żaden chłop nie prosił go do siebie na wesele czy chrzciny,
46 10| w salonie i że naprzeciw siebie zobaczy, jak zwykle, te
47 11| Siestrzyne grunta wezmę na siebie, a im dam piętnaście morgów,
|