Rozdzial
1 3 | w rękach i nogach. Boże mój, ile się to trzeba nachodzić,
2 3 | poruszył się na stołku.~- Mój kumie - rzekł - moi złoci,
3 3 | bom ja twój brat, a tyś mój brat -..~- Wojciechu...
4 3 | zmarnieje sierota, byłeś ty, mój bracie, miał porządną krowę,
5 3 | prowadził do ciebie, boś ty mój brat...~Wzięli się obydwaj
6 4 | służebności - i poczuł skruchę. Mój Boże, jak to pięknie mawiał
7 4 | grunt najpierwej spadnie: na mój czy na Grzyba?~- Jużci na
8 4 | Dziesięć morgów ziemi, mój człowieku, to kolosalny
9 4 | plonuje?~- Ogrodowizny, mój przyjacielu, to jest interes!
10 4 | zwróciła się do chłopa - brat mój chce, żebym co dla ciebie
11 4 | i uciekli do Warszawy!~- Mój drogi, nie róbże chłopów
12 4 | Ależ...~- Żadnego a l e, mój chłopomanie. Jeżeli chcesz,
13 4 | że to są osły.~- Ależ, mój drogi..-~- Przepraszam cię -
14 4 | niego sprzeczki.~- Więc, mój Józefie, to żona kazała
15 4 | ramieniu Ślimaka.~- No, mój przyjacielu, zgódźże się
16 5 | za gościnność. Wreszcie mój chłopiec tyle u państwa
17 5 | począł mówić:~- Nie bój się, mój kochany, taka droga to dla
18 5 | dodał Ślimak. - Ale nie mój to grzech.~Ku wieczorowi
19 6 | gromadzki.~- Właśnie, że mój! - zawołał rozgniewany Grzyb.~-
20 6 | rozgniewany Grzyb.~- Taki, jak i mój.~- Właśnie, że nie taki... -
21 6 | głośniej.~- Więc pan chce kupić mój folwark? - spytał dziedzic.~-
22 6 | rozgorączkowany dziedzic. -Mój teść pisze o panu bardzo
23 6 | lata powiedziałem, że grunt mój i góra moja.~- Więc kiedy
24 6 | macie za prawo kupować mój grunt?~- Mamy pieniądze -
25 6 | nazywała nasza zagroda. Później mój ojciec dostali ten grunt
26 6 | prawem wy chceta kupować mój grunt, kiedy on jest mój?...
27 6 | mój grunt, kiedy on jest mój?... Mój własny, no?...~Przez
28 6 | grunt, kiedy on jest mój?... Mój własny, no?...~Przez cały
29 6 | Ale to przecie moja góra, mój grunt - odparł chłop. -
30 6 | pokażą wam, jako to jest mój własny grunt i jako do niego
31 6 | Dużo by o tym gadać... Ale mój młodszy syn. Wilhelm, on
32 6 | począł w tym dniu, kiedy bym mój grunt sprzedał?~Rozmowę
33 6 | paszy weźmiesz dla bydła?~- Mój w tym rozum i moja głowa.
34 7 | stałe. Jak ci to nie zobaczy mój Grzyb, jak ci się nie weźmie
35 8 | krupów albo sadła?...~- Mój kochany - odparł Żydek -
36 8 | do Ślimaka:~- Pomóc ci, mój bracie, w tym wypadku nie
37 8 | bez was, Niemce, zginął, mój Stasiek!... - wykrzyknął
38 8 | mógł, a przecie żyję, bo mój czas jeszcze nie nastał.
39 8 | poszedł do stajni mrucząc:~- Mój Boże, taki pan, taki dziedzic!...
40 9 | bo to specjał. Jeszcze mój dziad nieboszczyk nauczył
41 10| jeszcze ja powiedziałem: mój Konrad będzie doktor! -
42 10| Prawda, jak dobre piwo!... Mój zięć Krauze robi takie piwo...
43 11| szlochając:~- Jaki ja biedny, mój jegomość... jaki ja biedny...
44 11| miodu.~- Kiej nie śmiem, mój serdeczny jegomość...~-
45 11| dostatni.~- Dużo by gadać, mój dobrodzieju. Jeden syn mi
46 11| zabawy!..." - Zostańże tu, mój bracie - rzekł głośno -
47 11| posłałem do miasteczka.~- O, mój wybawicielu!... - jęknął
|