Rozdzial
1 1 | wywołały dużą zmianę w życiu chłopa: dokupił krowę i wieprza
2 2 | ten sam jego, uczciwego chłopa, przezwał "obywatelem",
3 2 | swoją zagrodę i tajemniczego chłopa z krową. Ręce opadały mu,
4 2 | najśmielszych marzeń przeraziło chłopa.~- Bój się Boga, Jagna,
5 2 | wasze? - pytał znowu starzec chłopa.~- Skądże by moje, kiedy
6 3 | kupuję ode dworu, ino od chłopa. Ode dworu nie śpieszyłbym
7 4 | wobec tak wypomadowanego chłopa dziedzic nie wytrzyma i -
8 4 | przecie gada wcale inaczej. Chłopa aż kolnęło w serce.~- Jak
9 4 | człowieku - zwróciła się do chłopa - brat mój chce, żebym co
10 4 | opowiedział szwagrowi interes chłopa i poparł go bardzo gorąco.~-
11 4 | relacji szwagra zwrócił się do chłopa.~- Więc chcesz - spytał
12 4 | swego szwagra - oto masz chłopa. Tobie ze swoją żoną rozmawiać
13 4 | przyjdź po kwit.~- Masz chłopa, panie demokrato! - rzekł
14 4 | siebie:~- Ehej! chcieliśta chłopa oszwabić, ale ma on swój
15 4 | panicz i znów przybiegł do chłopa.~- Kupujże tę łąkę! - mówił
16 5 | Wyraz "za fatygę" uspokoił chłopa. Jużci on się sfatygował,
17 6 | podcięty kwiat zawisła na ręku chłopa, który wyniósł ją do sieni
18 6 | Brawo! przenieśmy chłopa!... Z sani, panowie!...
19 6 | Pierwsza para minęła sanki chłopa i znikła za pagórkiem.~-
20 6 | dla zabawy...~Orszak minął chłopa, polonez Ogińskiego rozlegał
21 6 | gospodarzu -zwrócił się do chłopa - my dziś kupiliśmy od waszego
22 6 | rzekł gniewnym tonem do chłopa - chcemy kupić twój grunt...~-
23 6 | brodacz odwrócił się do chłopa bokiem i gwizdał przez zęby,
24 6 | płacz zbierało. Pociągnął chłopa kilkanaście kroków na gościniec
25 7 | patrzyła na chatę Ślimaków.~Chłopa tknęła litość. Zeszedł z
26 7 | odprowadzeni przez rodzinę chłopa, na gościńcu ukazała się
27 7 | Zbliżając się do drogi zobaczył chłopa, który ukryty za krzakiem,
28 8 | Teraz pisarz przybiegł do chłopa, już z drogi wołając:~-
29 8 | głosem, zmieszał potulnego chłopa. Ślimak skręcił na bok konie
30 8 | kłócą.~Hamer także poznał chłopa, lecz widocznie Unikał z
31 8 | wyjrzał za okno i zobaczywszy chłopa dał mu jakiś znak. Po chwili
32 8 | siebie, dostrzegł na wzgórzu chłopa, ze skrzyżowanymi na piersiach
33 8 | żerdziowym płotem od gruntów chłopa. Lato tegoroczne odznaczyło
34 9 | Niemiec może kosztowniejszy od chłopa.~- Co by ta miał być kosztowniejszy,
35 9 | nie spotkał tak uczciwego chłopa jak ty, bracie. Za to -
36 9 | się dróżnik. Spostrzegł chłopa, i zawołał; ale że Maciek
37 9 | dotknął Maćka ręką.~Twarz chłopa była twarda jak wosk i twarz
38 9 | szron siedział na rzęsach chłopa, a na ustach dziecka szkliła
39 10| się:~- Przenocujeta mnie?~Chłopa targnął niepokój. W tej
40 10| usiadł na progu, popatrzył na chłopa, pokiwał głową, następnie
41 10| czekając na podziękowanie chłopa. Ale Ślimak nie spojrzał
42 10| brzękiem szkła. Bakałarz ujął chłopa za ramię i pociągnął do
43 10| stara Niemka popychając chłopa ku drzwiom. - Idźcie, bo
44 10| Ślimaka:~- No, jakże będzie?~Chłopa wzruszyła jego litość, ale
45 10| spostrzegał bo jaźń na twarzy chłopa, a w sobie zakłopotanie
46 11| sam dobrodziej zajechał do chłopa, nakarmił go, napoił i jeszcze
|