Rozdzial
1 1 | wygnaniu jak Sybirak. - Prawda, że do kościoła - mówili -
2 2 | kobiety. Mogłaby i moja, co prawda, opuścić trochę malowanki,
3 2 | to chwali. Taki on i pan. Prawda, że szwagier dziedzica,
4 2 | się nagle Stasiek.~- Jużci prawda - ocknął się chłop i zawołał: -
5 3 | srebrnego za postronek.~Ale co prawda, to prawda - rzekła po chwili -
6 3 | postronek.~Ale co prawda, to prawda - rzekła po chwili - że
7 3 | Maćku - rzekła gospodyni - prawda, że piękne bydlę?~- Oho!
8 3 | Zawdy tyle warta, prawda, Maciek? - spiesznie wtrąciła
9 3 | ziemia, to ziemia.~- Oj, prawda - westchnął Ślimak. ~ ~-
10 3 | zauważył Ślimak.~- Co prawda, nie moje pieniądze, to
11 3 | więc była i jej krowa.~- Prawda, Maćku, że tak by właśnie
12 3 | znowu zaczął gawędzić.~- Prawda, tatulu - spytał ojca półgłosem -
13 4 | wypada brać tyle.~- Jużci prawda - potwierdził Ślimak chcąc
14 4 | Ja jeszcze głupi, to prawda, bom się nie uczył. Ale
15 4 | Może nieprawda?~- Jużci prawda.~- A prawda. Ale ta ziemia,
16 4 | nieprawda?~- Jużci prawda.~- A prawda. Ale ta ziemia, co się stoczy,
17 4 | targował?~- Jużci tak. Co prawda, to prawda.~- Wiesz, ile
18 4 | Jużci tak. Co prawda, to prawda.~- Wiesz, ile Łukasiak płaci
19 4 | jeometrę, czy tak?~- Święta prawda.~- Otóż słuchaj. Ja te dwie
20 4 | Jużci - myślał - musi być prawda z tym rozdawaniem, kiedy
21 5 | płacić gotówką.~- To jest prawda - odparł szynkarz. - Ale
22 5 | obdarci, odezwał się:~- Czy to prawda, żeby gdzie na świecie były
23 5 | odparła gniewna gospodyni. -Prawda, Zośka, żebyś oddała dziecko
24 6 | pytali go nieśmiało: czy prawda, że pozbywa się ojcowizny?
25 6 | sąsiadów zapytał ich: czy prawda, że sprzedają majątek? -
26 6 | powiem, że to jest święta prawda... I jeszcze wam powiem,
27 6 | ci więcej, niż warto... Prawda, że sprzedasz? Tyś przecie
28 7 | widzicie, chcą zobaczyć, czy to prawda.~- No, a z tego im co?~-
29 8 | całkiem wykrzcili na Szwaba... Prawda - dodała po chwili-że Bóg
30 8 | zdychać?... Za co?...~- Co prawda, zalewacie wy im sadła za
31 8 | odezwał się bakałarz.~- Prawda - westchnął Ślimak. - Jak
32 9 | miał kupić buty.~- Jużci prawda, że ono samo chodzi, ale
33 9 | ci u nas nie zabrakło, to prawda, ale skąd ja ci wezmę pieniędzy
34 9 | usychać w biedzie?~- Jużci prawda - potwierdził Owczarz po
35 9 | pytała samej siebie: czy to prawda, że w tej izbie był jaki
36 9 | rzekł po chwili:~- Jużci prawda. Przecie i u nas ludzie
37 9 | tak gadał jak z Hamerem.~- Prawda to. Ale i wachmistrz obejrzawszy
38 9 | Ale przysiąść można. Co prawda - dodał w sobie po chwili -
39 9 | dziecko zamrozić?... No, prawda, że jej od razu zły koniec
40 10| niechętnie sołtys. - Przecie to prawda...~- Zmarźli?... zmarźli?... -
41 10| cóżeście nie brali?~- To prawda - rzekł chłop. - Każdy,
42 10| niemieckim.~- Ślimak.~- No, prawda, to ten sam!... - huknął
43 10| Wilhelm!... lej mu piwo... Prawda, jak dobre piwo!... Mój
44 11| ramienia Grzybowi ~- ale co prawda, już i me pomnę, w czym
45 11| mnie staremu...~- Haj!... prawda, żem pyskował niepotrzebnie.~-
|