Rozdzial
1 2 | spluwając niekiedy na środek izby albo przekładając ręce.
2 2 | Otworzyć kazała!~A ona mu z izby na tę samą nutę:~Chociaż
3 2 | Kończ robotę, przychodź do izby i krowę mi wytarguj, bo
4 3 | co zagląda przez okienka izby, powtarza za stryjem:~"Święta
5 3 | odległego dzieciństwa.~Drzwi izby skrzypnęły i w całej ich
6 3 | usprawiedliwienia swej ucieczki z izby poczęła niby wołać na świnie
7 3 | srebrnego za postronek.~Do izby ostrożnie wsunęły się zmęczone
8 3 | zawstydzony.~Z alkierza do izby płynął zapach wódki i swąd
9 3 | ostrożnie otworzył drzwi izby, które nie tylko skrzypnęły,
10 3 | zmartwiony i cofnął się aż do izby, gdzie spał Stasiek. Tam
11 4 | czując otuchę i poszedł do izby ubierać się. Wyrzucił słomę
12 4 | się kobieta i wróciła do izby nastawiać obiad.~Ułagodziwszy
13 4 | się, że w oficynie jedne izby są na dole, drugie na górze...~-
14 5 | rubli.~Po chwili wyniósł z izby pieniądze, a Owczarz objął
15 5 | ktoś nie mógł trafić do izby.~- Oślepł czy co? - rzekła
16 5 | prędzej, bo zimno najdzie do izby. Szczególna osoba weszła,
17 5 | niejakim czasie wyszedł z izby Ślimak zobaczyć, czy się
18 6 | nabiegły oczy. Wpadła do izby w starym jak sama kożuchu,
19 6 | ręce szynkarzowi i wyszli z izby nie pożegnawszy Ślimaka.~
20 7 | garnczek, kiedy wszedł do izby otyły strażnik.~- Niech
21 7 | zaprosił do najpiękniejszej izby chwaląc się, że ma w porządku
22 8 | inne szemrały. Pośrodku izby przechadzał się chorowity
23 8 | potem ze śmiechem wpadał do izby namawiając Magdę i Staśka,
24 8 | wrażliwego słuchu. Chodził więc z izby do alkierza, a z alkierza
25 8 | alkierza, a z alkierza do izby, jak błędny; czasem wyglądał
26 8 | deska. Więc wstał, wrócił do izby i oparł się na kolanach
27 8 | ująwszy wpół zaniósł do izby na ławę. Za nim poszli wszyscy
28 8 | się odpowiedzi wszedł do izby.~- Jak chłopcu? - zapytał
29 8 | Posłuszna, cofnęła się na środek izby i z otwartymi ustami, niekiedy
30 8 | Zapukał do okna i wywołał z izby żonę. Ukazała się po chwili
31 9 | Owczarz słuchający w rogu izby. - Nie wracać, kiedy człowiek
32 9 | wpadł pewnego wieczora do izby Jędrek bardzo zalterowany.
33 9 | zagrody. Maciek wszedł do izby po gwoździe i butelkę, a
34 9 | Wyniósł tedy parobek z izby pękatą butelczynę i uśmiechając
35 9 | wszyscy troje poszli do izby. Ani jedno nie rzuciło na
36 10| zwierzęciu.~Wróciwszy do izby ciskał się tak, że pieniek
37 10| wrót. Po chwili wszedł do izby szynkarz Josel. Żyd miał
38 10| błysnęły mu oczy.~Zamknął drzwi izby, potrącił się o coś w sieni
39 10| zaczęła szukać wejścia do izby. "Josel?... Niemiec?..." -
40 10| się zakręciło. Na progu izby stanęła - Zośka.~Zrazu oboje
41 10| Ślimak wyjrzał do drugiej izby, ale Zośki na ławie nie
42 10| a Magda odpowiada mu z izby...~W tej chwili Ślimak poczuł
43 10| skrzypnęły. Widać wrócił do izby.~- A wy gdzie siedzicie,
44 10| Idźcie... I wypchnęła go z izby.~- Józek!... - krzyknęła
45 10| pociągnął Ślimaka do dalszej izby.~Przy jasnej lampie, za
|