Rozdzial
1 2 | szorstkim tonem.~- Czekaj no, Fryc - przerwał mu starzec.~-
2 2 | pytał brodaty.~- Zaczekaj, Fryc. Czy to wasza łąka, gospodarzu? -
3 2 | z sosną?...~- Zaczekaj, Fryc...~- Ach, ojciec lubi tak
4 2 | dużo gadać...~- Zaczekaj, Fryc - mówił starzec. - Ta góra
5 2 | nie czyja.~- Oto widzisz, Fryc - rzekł stary po niemiecku -
6 2 | nazywany Frycem.~- Proszę cię, Fryc, bądź cierpliwy. A te pola
7 2 | ten interes.~- Zaczekaj, Fryc - uspokajał go stary. -
8 6 | sań.~- Po co ty to gadasz, Fryc!... - zgromił go siedzący
9 6 | się brodaty.~- Zaczekaj, Fryc - przerwał mu stary.~- Ojciec
10 6 | ofuknął brodacz.~- Zaczekaj, Fryc - ciągnął stary. - Widzicie,
11 6 | przerwał brodaty.~- Zaczekaj, Fryc. Ale widzicie, gospodarzu,
12 6 | wieczorem powtarzam.~- Zaczekaj, Fryc - rzekł stary biorąc Ślimaka
13 7 | wypłowiałą kurtkę, jego syn Fryc w czarny surdut, a drugi.
14 7 | a od mularzy do kobiet; Fryc zgromadzał na jedno miejsce
15 7 | północy.~Za nim podążył Fryc z młotem, a za nim tłum
16 8 | ale mnie zara przegnał Fryc Hamer, ten z brodą -odparł
17 8 | wnet znalazł się przy nim i Fryc Hamer. Wyglądał jakby dozorca.~-
18 8 | podpatrzył. Albo dlaczego Fryc Hamer wypędził Jędrka, kiedy
19 8 | tu robicie?~- Najął nas Fryc Hamer do wożenia piasku,
20 8 | ciebie zawołamy - odparł Fryc odwracając się do niego
21 8 | wziąłeś go pan do roboty? Fryc wystąpił parę korków naprzód
22 8 | będzie jeszcze gorzej, bo Fryc rozgniewał się na was.~-
23 9 | nasz wieprz! - zawołał Fryc Hamer.~- Ukradli wam? -
24 9 | za nimi - mówił wzburzony Fryc - może złapiemy którego.~-
25 9 | mówią, że my kradli!...~Fryc Hamer uspokajał ich i nawet
26 9 | chałupy wyleciały tamte. Nawet Fryc miał fuzję w garści, więcem
27 9 | przyszli przed zagrodę Ślimaka Fryc Hamer, jego brat Wilhelm
28 9 | we trzech na gościńcu, a Fryc zaczął wołać do Owczarza:~-
29 9 | zbója - krzyczał rozgniewany Fryc. - O! patrzaj, jak pokaleczył
30 9 | znaczy co człowiek - odparł Fryc. - Ale u nas nie wolno człowieka
31 10| Zośka skryła się w jarach. Fryc Hamer zbliżył się do Ślimaka.~-
32 10| chłop.~- Tamta? - dodał Fryc pokazując ręką na wzgórze.~-
33 10| sprzedać grunt?... - rzekł Fryc po chwili.~Chłop spuścił
34 10| podziejecie? - zaczął znowu Fryc.~- Usadowimy się w stajni -
35 10| Ślimakowej może jest zaraźliwa. Fryc skwapliwie przyłączył się
36 10| Przyszlemy wam tu - rzekł Fryc - wszystkiego, co potrzeba,
37 10| poczęli się rozchodzić. Fryc jedną z bab zostawił przy
38 10| wytrzymalibyśmy do wiosny.~Fryc zaklął. Mimo to życzliwie
39 10| nieprzytomna, nieprzytomna!... Fryc cofnął się zmieszany. Po
40 10| zawołał z dziedzińca Fryc Hamer.~- Ja. ~- No, to zajrzyjcie
41 10| kuchni, gdzie zaraz wpadł Fryc Hamer i pociągnął Ślimaka
42 10| Ruszyli się zza stołu. Fryc popchnął Ślimaka do kuchni
43 10| jasność i przeszli przez mą Fryc z Wilhelmem.~- Spać, spać!... -
44 10| spać!... - zawołał do niego Fryc. - Skoro świt jedziemy...~
|