Rozdzial
1 2 | mu się inne niż wczoraj. Magda najmitka wzięła się do mycia
2 2 | piętnaście rubli zasług. Magda mniej zje, ale i tyle robi,
3 3 | niż na całym świecie.~- Magda! - zwrócił się Grochowski
4 3 | dostaniecie dziesięć. A Magda, jak będzie teraz miała
5 3 | matki szturchańca. Za to Magda sprawowała się jak trusia,
6 4 | płaczem całował mu kolana, a Magda wybiegła do gospodyni na
7 5 | snopki; gospodyni zaś i Magda pomagały im z rana i po
8 5 | dosięgli szczytu wzgórza, Magda spostrzegła pod lasem kilka
9 5 | Ślimak, Owczarz i nawet Magda. Jedzenie mleka przez podobnych
10 5 | Zbierz, Jagna, masło, ty, Magda, narwij najpiękniejszych
11 5 | kościoła: Ślimak z żoną, Magda z chłopcami, a Owczarz z
12 5 | gniewna, chłopcy senni i nawet Magda ruszała się leniwiej niż
13 5 | gospodyni. - Jest wreszcie Magda, a i ta niewiele co robi.~-
14 5 | jej połowy wynurzyła się Magda, Jędrek i Stasiek i otoczyli
15 5 | suche jak wiór - szeptała Magda.~- Ani się ruszy, ino patrzy -
16 5 | gałganka - rzekła znowu Magda. - Ja wam wynajdę czysty.~-
17 5 | nie matka! - mruknęła. - Magda - dodała głośniej -nalej
18 5 | siadaj do wieczerzy.~- Niech Magda teraz je, ja sam pokarmię
19 5 | Oddajcie ją!... - zawołała Magda.~- No, tam, nie szarp jej,
20 5 | No, tam, nie szarp jej, Magda - rzekła gospodyni. - Nalej
21 7 | wzgórze:~Ślimak z żoną, Magda ze Staśkiem i Jędrkiem przodem.
22 8 | ławy ziewał, obok niego Magda niańczyła owiniętą w sukmanę
23 8 | ciałem... - szeptała kobieta. Magda przeżegnała się. Owczarz
24 8 | Bóg pogodę, to wyschnie.~- Magda, rozpal ogień!... - zawołała
25 8 | płonął ogień, gospodyni z Magdą i Jędrkiem osuszali sień,
26 8 | wybierać wodę, droczy się z Magdą.~- Ej, Jędrek, ustatkuj
27 8 | nic ci nie zrobię... Magda, daj wody!...~- Ma on dość
28 8 | Sami rodzice z Jędrkiem i Magdą układli się pokotem na klepisku
29 8 | Burek wył przez całą noc, Magda miała gorączkę, a Jędrek
30 8 | wozem szli Ślimakowie i Magda, a najbliżej Jędrek, który
31 9 | oczy fartuchem. To znowu Magda, wołając Jędrka, przez prędkość
32 9 | mniej mleka w szkopku i Magda, która tknięta niedobrym
33 9 | nimi nie chciała gadać, a Magda zaczęła szlochać. Wyszedł
34 9 | domu usłyszał lament. To Magda płacze, że gospodyni wymawia
35 9 | moje panowanie. Po krowie Magda, po Magdzie ja.~- Iii...
36 9 | odbierzesz se w drugim. Z Magdą zaś co innego. Ona młoda,
37 9 | od razu zmiarkowała, że Magda już nie ma co u nich robić.
38 9 | kominie kręciła się jakaś Magda, że w obórce stała trzecia
39 10| zgładzili!... A jeszcze Magda przez nich odejść musiała,
40 10| Tak tu u was pusto. A Magda gdzie?~- Odeszła.~- Chy!...
41 10| i dziecko - to sześć... Magda - siedem... Jędrek - osiem...
42 10| ogródku wykrzykuje Jędrek, a Magda odpowiada mu z izby...~W
|