Rozdzial
1 3 | co to rozpił się i umarł. Grunt Komara przytyka do gruntu
2 3 | interes? Ja Magdzi muszę grunt kupić choćby dlatego, że
3 4 | dworskiego łanu, to na czyj grunt najpierwej spadnie: na mój
4 6 | I oni beze mnie kupiliby grunt od dziedzica? - spytał Ślimak.~-
5 6 | końmi?~- Wy będziecie mieli grunt. Chłop podniósł się z ławy.~-
6 6 | tego lata powiedziałem, że grunt mój i góra moja.~- Więc
7 6 | chłopa - chcemy kupić twój grunt...~- Grunt - powtórzył zdziwiony
8 6 | chcemy kupić twój grunt...~- Grunt - powtórzył zdziwiony chłop
9 6 | oglądając się za siebie. -Grunt?-..~Chwilę wahał się nie
10 6 | macie za prawo kupować mój grunt?~- Mamy pieniądze - odparł
11 6 | Później mój ojciec dostali ten grunt z ukazu na własność i to
12 6 | prawem wy chceta kupować mój grunt, kiedy on jest mój?... Mój
13 6 | to przecie moja góra, mój grunt - odparł chłop. - Idźcie
14 6 | jako to jest mój własny grunt i jako do niego nikt nie
15 6 | Więc sprzedaj nam swój grunt - mówił ściskając go mocniej
16 6 | tym dniu, kiedy bym mój grunt sprzedał?~Rozmowę przerwał
17 6 | Jeszcze chcieli od nas grunt kupić... Grunt nasz własny!~-
18 6 | chcieli od nas grunt kupić... Grunt nasz własny!~- Toś ty zupełnie
19 6 | A może myślisz, że dam grunt sprzedać?... Niedoczekanie
20 7 | Zawdy jeden z waszych chce grunt wytumanić ode mnie -odezwał
21 7 | Żydowi połowę pieniędzy za grunt, no i sprowadzili się dziś
22 7 | czas i stracą zadatki, a ja grunt kupię?... A patrz ino, ty
23 7 | kondel Jasiek.~- To kupmy im grunt gdzie indziej - wtrącił
24 7 | zbój zejdzie z oczu, to grunt sprzeda, a potem gdzie zmarnieje.~-
25 8 | niziny. Najżyźniejszy to grunt ze wszystkich kolonii i
26 8 | gdybyście sprzedali wasz grunt, oni by wam dobrze zapłacili
27 9 | górze zakopano skarby? Chcę grunt kupić, bo tu najlepsze miejsce
28 10| Co z tego, że zostanie grunt, jak ludzie na nim wyginą?...
29 10| Co z tego, że zostanie grunt, jak ludzie na nim wyginą?..."~
30 10| lepiej to było nam sprzedać grunt?... - rzekł Fryc po chwili.~
31 10| od Niemców i kupię inny grunt. Mam się tu budować, żeby
32 10| Miałbym też czego żałować! Grunt jałowy, do ludzi daleko,
33 10| zgodziliście się sprzedać grunt?~Chłop milczał.~- Może to
34 10| A sprzedajesz nam twój grunt z górą pod wiatrak?~- Bo
35 10| dawniej nie sprzedał nam twój grunt?~- Bo jo wiem? - odparł
36 10| skusiły i chcesz im sprzedać grunt?... Może nieprawda?... -
37 10| wygrażając mu pięścią. - Ty grunt sprzedajesz?... A to byś
38 10| jeszcze myślisz sprzedać grunt? Ja ci już nic nie wierzę...
39 10| napadzie szału. - Jak sprzedasz grunt, nie przełkniesz Najświętszego
40 10| Kpicie czy co?... Przecie ten grunt już nie wasz...~- Ino czyj?... -
41 11| mordowały mnie, żeby im grunt sprzedać. Tak mnie nachodziły,
42 11| bez dzieci. Ja wezmę jej grunt, bo dotyka mego, a wam oddam
|