Rozdzial
1 2 | Po tylim dobytku to i ludzie inaczej uszanowaliby człowieka.
2 2 | razy chwalił się, jak to mu ludzie radzą, żeby zimą robił wozy
3 2 | albo odpust...~- A co to za ludzie, tatulu? - zapytał Stasiek.~-
4 4 | ona nic nie myślała. Kiedy ludzie we święto stoją na cmentarzu,
5 4 | by nic nie myśleli?...~- Ludzie by krzyczeli, a trawa przecie
6 5 | oburzył się Owczarz. - Niechże ludzie z całej wsi powiedzą, że
7 5 | ręką.~- Kto to widział! Ludzie wszystko składają na głupich,
8 6 | uśmiechał się, gdy dworscy ludzie pytali go nieśmiało: czy
9 6 | Naprzód, muzyka!...~Ludzie z pochodniami rozstawili
10 7 | niszczeniem lasu jakowiś ludzie poczęli przesiadywać około
11 7 | zwieszonymi na orczyki, ludzie w długich granatowych kapotach
12 7 | kwicząc potykały się. Tylko ludzie byli kontenci, śmieli się,
13 7 | podróżnych.~- Skądeście, ludzie, i coście za jedni? - zapytał.~-
14 7 | westchnął chory. - Tu są dobrzy ludzie...~- Ino żebyśta wy nam
15 7 | albo rozbijać?... Nasi są ludzie spokojni, nikomu w drogę
16 7 | jak koń?...~- Niezgorsi ludzie.~- Wcale nie najgorsi i
17 7 | konie, a zewnątrz kręcą się ludzie. Ten wydobywa przenośny
18 7 | a dziś - istny jarmark. Ludzie nad wodą, ludzie w jarach,
19 7 | jarmark. Ludzie nad wodą, ludzie w jarach, ludzie na zagonach.
20 7 | nad wodą, ludzie w jarach, ludzie na zagonach. Tną krzaki,
21 7 | wszystko robią? Przecie i nasi ludzie, bywa, że wyjdą gromadą;
22 7 | podaje za pan brat. U nas ludzie jak pogniewają się, to już
23 7 | popatrzeć na obozowisko Niemców. Ludzie już skryli się w płóciennych
24 7 | od kolonistów, że jacyś ludzie zakradli się do ich stadniny.
25 7 | miarkuje, podkradali się dwaj ludzie, niegdyś dworscy, obecnie
26 7 | strzelili na postrach, a ludzie zaraz gadają, że ich napada
27 8 | sianokosach dochodzi zboże, a ludzie gotują się do żniwa. Ślimak
28 9 | Gdzie zatrzymał się, tam ludzie zeskakiwali na ziemię, kładli
29 9 | wozów stanął naprzeciw jaru. Ludzie zdejmowali szyny i podkłady,
30 9 | namyśle. - Nawet dobrzyśta ludzie, że w takim zmartwieniu
31 9 | prawda. Przecie i u nas ludzie bijali się, a żaden nie
32 9 | historię parobka.~Słuchając ludzie żegnali się, baby jęczały,
33 9 | gorzelanym, a tymczasem ludzie szeptali między sobą, że
34 10| oni mieszkają jak inni ludzie, orzą trochę szerzej, modlą
35 10| że zostanie grunt, jak ludzie na nim wyginą?... Nowa ta
36 10| że zostanie grunt, jak ludzie na nim wyginą?..."~A potem
37 10| mówią, że on szachraj?... Ludzie mają swoje wstręty, taki
38 11| nie wzion. Wreszcie gadali ludzie w onych czasach, że mają
39 11| skryje... Strach!... Bo jużci ludzie mu nie donieśli ani Niemce,
40 11| weszli na podwórko dwaj ludzie z wielkim koszem. Ślimak
|