Rozdzial
1 2 | wykarmił moją biedotę? A parobek - on tyle zjada co i ja
2 3 | tej chwili przywlókł się parobek i począł odwiązywać krowę
3 3 | nie sołtys, tylko nędzny parobek. Więc choć go grzbiet bolał
4 3 | obydwoma stał zakłopotany parobek.~- Musieliście im coś mocnego
5 3 | nie spotkało zmartwienie.~Parobek nie mógł wydziwić się widząc,
6 3 | zrobił taki bunt.~Posłuszny parobek za chwilę zniknął we wnętrzu
7 4 | jeden gospodarz, drugi parobek - jeden pan, drugi chłop.~
8 5 | A ty co myślisz, Maćku?~Parobek, zakłopotany pytaniem, otarł
9 5 | szynkarz spluwając - żeby parobek od takiego porządnego gospodarza
10 5 | muszę wstydzić się za was.~Parobek zachwiał się. A może on
11 5 | Boga! la Boga!... - szepnął parobek na widok nędzy gorszej niż
12 5 | mi po niej - odpowiedział parobek - ale zawdy szkoda.~- Jak
13 5 | pokarmię sierotę - rzekł parobek.~- Ale, on pokarmi!... Nawet
14 5 | się dziewczyna udusi!...~Parobek czuł, że jest złą niańką,
15 6 | Ale, hale!... - odpowiadał parobek. - Ma ona swój rozum, ino
16 8 | gospodarzu! - mówił zadyszany parobek -wstawajcie i wyjdźcie,
17 8 | Niesłychana rzecz - mówił kulawy parobek - sypać tyle piasku na pole
18 8 | Zawdy lećcie - nalegał parobek - bo ja z moją nogą nie
19 8 | chłopy!... Niemrawcy!...~Ale parobek nie ruszył się. Więc sama
20 8 | jo wiem?... - rzekł cicho parobek. - Ona mówi, że mu lepiej,
21 8 | zimy chory - odezwał się parobek.~- Hę? - spytał Ślimak.~-
22 9 | myśleli - odezwał się z konia parobek Hamerów - że to wy kradniecie. -
23 9 | Hamer, jego brat Wilhelm i parobek Herman z głową tak obwiązaną
24 9 | nie będzie - potwierdził parobek.~- Zawdy - ciągnął Ślimak -
25 9 | niewiele mu było widać twarzy.~Parobek wyszedł przed sień.~- A
26 9 | do Maćka z dużej flaszki.~Parobek, wymówiwszy się dla ceremonii,
27 9 | cudownego trunku.~Wyniósł tedy parobek z izby pękatą butelczynę
28 9 | twoi bracia, złodzieju!...~Parobek ze zdumienia rozłożył ręce.~-
29 9 | Gdy zaś jeszcze doniósł parobek, że Ślimakowi skradziono
30 9 | nieszczęśnik?~- Owczarz, parobek Ślimaka - odparł sołtys. -
31 10| podrzuciło Ślimaka słówko - parobek. Milczał jednak.~- Bo wasi
32 10| Na skrzyp drzwi śpiący parobek przewrócił się i zaklął,
33 10| muszę tu kobietę ułożyć.~Parobek zaczął drapać się po kudłatej
34 10| proces! - odezwał się starszy parobek. - Tak nie można oszukiwać
35 10| podjudził - wtrącił drugi parobek.~- Gede nie jest taki podły -
36 10| dziedziniec, na którym tłusty parobek rąbał drzewo, a z drugiego
37 11| dźwiga stary Grzyb i jego parobek.~- Jedź tera, Kuba, do miasta
38 11| postawili kosz niedaleko obory.~Parobek odszedł, Grzyb zwrócił się
|