Rozdzial
1 1 | Wolno mu jeść, co znajdzie i czego inni nie zabiorą, byle nie
2 2 | zdechł na takim wikcie. I czego ci żal dla mnie, sieroty?...
3 2 | go podobnym do żurawia.~"Czego on tam chce?" - pomyślał
4 2 | Aż go zimno przeszło. ~- Czego on, u paralusza, chce od
5 2 | iść do miasteczka, bo i z czego by żył?~"Żeby też człowiek
6 2 | gospodarskie statki, do czego miał tyle zgrabności?...
7 2 | takich gór wynaleźli.~- Czego oni chcą, tatulu? - odezwał
8 2 | Wólki, o trzy mile stąd.~- Czego oni tak wypytywali się o
9 3 | do Grochowskiego - a jak czego zabraknie, to mówcie.~-
10 3 | wypytywali, alem nie zrozumiał, czego chcą - rzekł Ślimak.~- A
11 3 | Nic do mnie nie gadają, czego chcą, ino mnie depczą.~-
12 4 | w łeb Staśkowi, skutkiem czego sam znalazł się po lewej
13 4 | do dworu, tylko ja, więc czego miałby mi żałować kęsa łąki?
14 4 | Nie, bo czegoś strach...~- Czego ma być strach? Przecie we
15 4 | porządną! - mówił Jędrek. - Do czego on tu strzylo, bo ino wróble
16 4 | znaczy? - spytał pan. - Z czego ja mam opuścić trzy ruble?~
17 4 | dworu. Łąka przepadła.~- Czego jeszcze stoicie, tatulu? -
18 5 | omylili się, czybym ja im czego nie odwiózł?..." -myślał
19 5 | wypukłą krtanią, rzekł:~- Czego się tu śmiać, że taki prostak
20 6 | się to ułoży..."~- Józek, czego ty nie idziesz do dziedzica? -
21 6 | będzie na zdrowie. A jak czego potrzebujesz, to wołaj.~"
22 6 | dawaj śniadanie... No, a czego płaczesz?... - dodał.~Ślimakowa
23 7 | wyrabiasz, mały?...~- To czego mnie poniewierają?... -
24 8 | poranną.~W istocie nie miał do czego wstawać. Wiosenne roboty
25 8 | wskazując na ulewę za oknem - czego ono takie złe?~- Kto go
26 8 | rzekł Maciek kładąc szuflę - czego oni się drą!...~- I... tak
27 8 | dziecko waszym śpiewaniem i czego' więcej chcecie?... Czy
28 8 | się po chwili na progu.~- Czego? - rzekła trąc oczy zapuchnięte
29 9 | drogę pas na koszuli.~- Czego chceta? - spytał.~- Idziemy
30 9 | wyszedł przed sień.~- A czego to?~- Zmiłujcie się, gospodarzu -
31 9 | Chłop szalał z gniewu.~- Czego mnie bijecie? - zapytał
32 10| mruczał. - Miałbym też czego żałować! Grunt jałowy, do
33 10| daleko, zarobków nijakich, a czego nie wypali słońce, zniszczy
34 10| ale krowa znowu ryknęła.~- Czego ono tak ryczy te bidło? -
35 11| się z otwartymi ustami.~- Czego tu chceta, jegomość? - rzekł
36 11| wina! Ale też i wy, kumie (czego nie wymawiam), tęgoście
37 11| za włosy.~- No, nie macie czego dopuszczać sobie do głowy -
38 11| dobrodzieja jako Grzyb!"~- Czego się ta swarzycie? - spytał
|