Rozdzial
1 1 | aż w dołku zakręciło od tych zapachów i już wcale nie
2 1 | powszedniego chleba. Zboczyć z tych kierunków było im trudno,
3 2 | se już idzie, jak szło do tych czasów! - zakonkludował
4 2 | nie zechce... I trawę do tych pór mieliśmy darmo, ile
5 4 | Ogamijże się, nim pójdziesz.~Po tych słowach zawróciła do obory,
6 4 | łąki? Mało on wreszcie ma tych łąk, jak i każdego innego
7 4 | naradzisz się z żoną, już na tych warunkach nie sprzedam.~
8 5 | chłop i wstyd mu się zrobiło tych pieniędzy.~- Wiesz, Jagna -
9 6 | Grzyb - ale dla siebie i dla tych, co we wsi mieszkają.~-
10 6 | psia wiara. Żyd!... Bez tych parę tygodni, co chłopy
11 6 | sprzedawali po dwa...~Skutkiem tych wiadomości Ślimak nazajutrz
12 6 | wszyćkie narody. Ale dziś już i tych nie ma...~A patrzą j, patrzą
13 6 | patrzą j, patrzą j, o!... na tych... To kominiarz, tamto kowal,
14 6 | popisywać się z nim.~Po tych słowach wyszedł za bramę
15 6 | Niedoczekanie twoje i tych Szwabów!... Żebym miała
16 6 | pomimo senności i kataru.~Po tych słowach podniosły się z
17 7 | rzekł chory. - Gdyby na tych gruntach zamiast jednego
18 7 | nie dbaliście o kupienie tych gruntów, aż trzeba było
19 7 | a krzyczał: "Wykurzę ja tych szczurów z tela!... Przyjechały
20 7 | robotników ilu pan ma teraz?~- Tych, co kręcą się koło lasu?...
21 7 | dwie morgi przestrzeni,~Po tych przygotowaniach jednego
22 7 | potęgi. Nie myśleli, ażeby na tych niwach, gdzie dotychczas
23 8 | zamknięty budynkami.~Każda z tych budowli była bez porównania
24 8 | jeszcze niemało zarobi od tych, co kolej budują, byle tylko
25 8 | furmanek! nie trzeba... I tych mamy za dużo... Nie masz
26 8 | tysięcy rubli!... A jak tych pieniędzy nie będzie, to
27 8 | nie zginę dobrowolnie. Po tych słowach Ślimak pożegnał
28 9 | o wydaniu kilku rubli w tych ciężkich czasach, to aż
29 9 | nie znalazł. Z poszukiwań tych jednak wyciągnął bardzo
30 9 | i oto dziś - już nie ma tych przyjaciół! Ktoś ukradł
31 9 | wskazując na sanie:~- Trza tych nieszczęśników od razu zawieźć
32 9 | przez cały rok.~W wędrówkach tych Zośka zachowywała się całkiem
33 9 | Moja!... ino trochę od tych czasów urosła... Słyszał
34 11| nieszczęścia zaczęły się od tych czasów, jak dziedzic sprzedał
35 11| jak przyszły Niemce. Bez tych najpierwszych kolejników,
36 11| was, żebyśmy się już od tych pór nigdy nie gniewali.
37 11| zawołał uradowany Grzyb.~Po tych słowach czterej chłopi zaczęli
|