Rozdzial
1 2 | Czego oni chcą, tatulu? - odezwał się nagle Stasiek.~- Jużci
2 3 | milczenie, po którym nagle odezwał się. Ślimak:~- No, kumie
3 5 | most dziesięciosążniowy - odezwał się młodszy pan.~- Zapewne -
4 5 | zadowolonymi, a starszy pan odezwał się do Ślimaka:~- Za takie
5 5 | są jak i on sam obdarci, odezwał się:~- Czy to prawda, żeby
6 5 | Niech będzie pochwalony - odezwał się spod płachty głos chrapliwy.~-
7 5 | się z miejsca, natomiast odezwał się Ślimak:~- Co ty gadasz,
8 6 | Gadaliśmy, żeś utknął pod górą - odezwał się Ślimak - a ty, chwała
9 6 | wasz dziedzic majątku? - odezwał się gruby głos z drugich
10 6 | Mateusz.~- Wielmożny pan - odezwał się lokaj pomagając mu ubrać
11 6 | twoje, to nam sprzedaj - odezwał się brodaty.~- Zaczekaj,
12 6 | przejdą na herbatę?... - odezwał się gospodarz schrypniętym
13 6 | chwilę przedrzemał i znowu odezwał się:~- Wiesz, sprzedałem
14 7 | odparła kobieta.~- My Niemcy - odezwał się po raz pierwszy człowiek
15 7 | grunt wytumanić ode mnie -odezwał się Ślimak.~- Ale... hale!... -
16 7 | Dziwny naród te Niemce - odezwał się Ślimak do żony. - On
17 7 | Ale mają kupę hołoty! - odezwał się Ślimak. - Z całej wsi
18 7 | milcząc. A czwartego dnia odezwał się Wiśniewski:~- Psiakrew,
19 8 | rozweselisz...~- Niechaj go - odezwał się ojciec - bo on markotny.~-
20 8 | On był od zimy chory - odezwał się parobek.~- Hę? - spytał
21 8 | przyszedł na niego taki czas -odezwał się bakałarz.~- Prawda -
22 8 | bywaj zdrów.~- Albo i mnie - odezwał się Owczarz. - I wóz drzewa
23 9 | wysunąwszy się za stodołę, odezwał się: ~- Hej, wy! coście
24 9 | Owczarz.~- My myśleli - odezwał się z konia parobek Hamerów -
25 9 | nieboraków na taki ziąb - odezwał się wójt, uważnie obejrzawszy
26 9 | było coraz markotniej, więc odezwał się:~- I... nie tyle go
27 9 | jakby pieprz gryzł. Wreszcie odezwał się wskazując na sanie:~-
28 9 | gadaniu Zośki. Wreszcie odezwał się sołtys:~- Trza nam w
29 10| Nic się nie pytacie?... - odezwał się Żyd.~- Co ja się mam
30 10| węzełka.~- Ale, ale... - odezwał się. - A słyszeliśta, sołtysie,
31 10| tego interesu proces! - odezwał się starszy parobek. - Tak
32 10| Ej!... niechaj mnie - odezwał się chłop stłumionym głosem -
33 10| cudzych kątów.~- Kto tam? - odezwał się Ślimak.~- Ja, stary
34 10| nocy.~- Słuchaj, Żydu - odezwał się surowo chłop - ino mi
35 11| miasta po trumnę, ino wnet - odezwał się Grzyb do parobka, gdy
36 11| dopuszczać sobie do głowy - odezwał się Grochowski. - Razem
37 11| drodze.~- Zara, zara!... - odezwał się Grzyb widząc, że sołtys
|