Rozdzial
1 2| Jędrek!... A podaj krymkę jaśnie paniczowi, kiej ci każe!~
2 2| czapki nie zdejmiesz przed jaśnie paniczem?... - wołał z góry
3 3| Kupiłem krowę i wezmę od jaśnie pana łąkę... Tera nastąpią
4 4| poty ich obejmuj, i jego, i jaśnie panią, aż coś opuszczą.
5 4| Co my tam za sąsiedzi. Jaśnie pan to pan, a chłopi to
6 4| pan, a chłopi to chłopi... Jaśnie panu patrzyłby się inny
7 4| A już przychodziła koza, jaśnie panie, kiedy pan chciał
8 4| mogę mu rzec: "Czy to ja u jaśnie pana nie robię albo czy
9 4| fuzję na ramieniu.~- Jużci, jaśnie paniczu.~- Macie interes
10 4| Chcieliśmy prosić łaski jaśnie pana, żeby nam wypuścił
11 4| dużo?~- Bogać tam dużo, jaśnie panie, ledwo dziesięć morgów,
12 4| tylko żyto...~- Cóż siać, jaśnie panie, jeżeli pszenica nie
13 4| Czy masz córkę?~- Nie mam, jaśnie pani - odpowiedział chłop
14 4| pytała dalej Ślimaka.~- Nasi, jaśnie pani.~- Więc przysyłaj mi
15 4| czytać.~- Albo oni mają czas, jaśnie pani? Starszy ciągle w domu
16 4| dzierżawę?~- Jeżeli łaska jaśnie pana - odparł chłop.~- I
17 4| odparł chłop.~- I żeby nam jaśnie pan choć ze trzy ruble opuścił -
18 4| powiedzieć całą prawdę.~- A, jaśnie panie! - zawołał - niech
19 4| panie! - zawołał - niech jaśnie pan tego hycla nie słucha!
20 4| pilnował i żebyśmy oboje jaśnie państwa w nogi całowali,
21 4| dzierżawę?~- Jużci tak, jaśnie panie.~- i żebyś się dobrze
22 4| chwili:~- Zawsze się ta jaśnie pan zmiłuje...~- I choć
23 4| Głośno zaś dodał:~- To niech jaśnie pan jeszcze uczyni łaskę
24 4| obłudnym uśmiechem. - Przecie jaśnie pan, a i to naradza się
25 4| pan, a i to naradza się z jaśnie panią i jaśnie paniczem,
26 4| naradza się z jaśnie panią i jaśnie paniczem, nie dopiero ja.~-
27 4| Kiej kupować przez żony, jaśnie panie, to nieładnie...~-
28 4| pyskowałeś przed samym jaśnie panem... Ligaj na ławie!~-
29 5| podnosi się woda?~- Czasami, jaśnie panie, wyleje nad łąkę tak,
30 5| ukłonił się.~- Kiej nie wiem, jaśnie panie, na co to jest i co
31 5| wybudujemy kolej.~- Niechże jaśnie panom Pan Bóg dopomaga i
32 6| pali od progu:~"Słyszelim, jaśnie dziedzicu, że pan chce sprzedać
33 6| powiedziałem: "Dopraszam się łaski jaśnie pana o tę łąkę..." A on
34 6| ruszaj!...~- Nie dam rady, jaśnie panie...~- Więc precz z
35 6| wreszcie - ukazał się.~- Jaśnie pan prosi do oficyny - rzekł
36 6| ruble.~- Zawołam konie, jaśnie panie - rzekł zgięty do
37 6| Nie widziałeś pani?...~- Jaśnie pani jest w swoim pokoju -
|