Rozdzial
1 1 | figurę parobka, jak w parę koni orał ziemię - albo żonę
2 2 | głowę i gniewny wrócił do koni.~- Wio, dzieci!... To ci
3 2 | dziedzica, jak ci zbraknie dla koni. A tej krowy z chałupy nie
4 5 | drodze wozy będą jeździć bez koni - dodał Ślimak. - Ale nie
5 5 | żelazna, po której jeżdżą bez koni?"~Widząc, że mimo pilności
6 5 | Gdy tam wszedł, jeden z koni zarżał, drugi w ciemności
7 6 | płachta znajdy i grzywy koni okrywają się cienką, zimną
8 6 | Może i przyjdzie, koni mu będzie żal. Nie bój się,
9 6 | głosów ludzkich, tętent koni i trzaskanie z batów.~-
10 6 | się o miejsce dla swoich koni, na sztachetach otaczających
11 7 | próżnując. Furman od cugowych koni pił na zabój, szaf arka
12 7 | kopytami ich wychudłych koni. Już wjechali na ostatni
13 7 | robić? Albo tatulo nie mają koni!... - odparł chłopak.~-
14 7 | czworoboku wozów, i tylko tabun koni pasł się na łączce niedaleko
15 7 | krzyki, klątwy i tętent koni.~Stopniowo hałas uspokoił
16 7 | Hamer objaśnił, że do ich koni, o ile on miarkuje, podkradali
17 7 | co im ktości zaglądał do koni -. Ale kto by zaś, tego
18 7 | Rogacz kręcili się koło koni.~Josel skrzywił się i przymknął
19 7 | ich obu otoczonych stadem koni, a zawsze gdzieś w pobliżu
20 7 | którzy zakradli się do ich koni, lecz Niemcy, zamiast bać
21 9 | kotlisku. Kocieł sam bez koni toczył się na wozie i jeszcze
22 9 | puszczają se ładunek bez koni. Bo i po co mordować bydlęta
23 9 | dziedzińcu do drobiu w szopach i koni w stajniach - wszystko ktoś
24 9 | gościńcu rozległ się tętent koni i krzyki:~- Łapaj! trzymaj!....~-
25 9 | ogrzewany ciepłym oddechem koni, przymykał oczy, ale - wszystko
26 9 | zdumienia rozłożył ręce.~- Ja koni nie wyprowadzałem - rzekł -
27 9 | otwierał, nikt przeze mnie koni nie wyprowadzał, niech mnie
28 9 | szukaj, jak chcesz, ale bez koni na oczy mi się nie pokazuj,
29 9 | Ale jak masz wracać bez koni, to się lepiej powieś, byłeś
30 9 | bo oto spostrzegł ślady koni, wyciśnięte w śniegu jak
31 10| ROZDZIAŁ DZIESIĄTY~Strata koni niemal do obłędu doprowadziła
32 10| pożądał, nie straciłbym ja koni... Gnij tutaj i cierp do
33 10| waszej winy. Nie dopilnował koni, wy w złości wygnaliśta
34 10| Staśka, ani Owczarza, ani koni, ani tej przeklętej zagrody.~
35 11| mienia, a śtyry krowy, a para koni i wszelaki domowy dostatek,
|