Rozdzial
1 2 | się wczoraj?"~Ślimak na taką radę pokiwał głową. Zaprzągł
2 3 | mu ręki. Ślimaka ogarnęła taka rzewność, że o mało nie
3 3 | zważałem, ale teraz trafia się taka rzecz, że sprzedają grunta
4 4 | spojrzał i aż się zląkł, taka dziś wydawała się piękna
5 4 | No, a teraz ten kundel taką mi rzecz zrobił, że aż wstyd!...~-
6 4 | Sto dwadzieścia rubli za taką łąkę, co warta ze dwieście...
7 4 | rozdawali gruntów, tylko państwu taka fantazja strzeliła, żeby
8 4 | za sto dwadzieścia rubli taką rzecz, co warta ze dwieście?~
9 4 | może źle zrobił opuściwszy taką okazję, ale - dodawał sobie
10 5 | Musi, że nam na złe wyjdzie taka droga - rzekł chłop - bo
11 5 | Nie bój się, mój kochany, taka droga to dla was szczęście,
12 5 | on biedaka zechce karać taką wielką osobę jak szynkarz.~
13 5 | że ja może będę karmić taką znajdę?~- Przecie nie wyrzucisz
14 6 | Przypatrzże się teraz, jak idzie taka robota. Jędrek to by zara
15 6 | na drodze zaległa cisza. Taka cisza, że z daleka słychać
16 6 | tyle... Sam wyszukam ci taką wieś...~Ślimak kiwał głową,
17 6 | dać dwa tysiące złotych. Taką mam ambicję!~- A jak dziedzic
18 7 | mieli - odparł - brać za taką rzecz pieniądze, to byśmy
19 7 | gruntów im nie rozmierzono.~Taką uwagę wypowiedział w karczmie
20 8 | śmiał, chamie, prosić o taką robotę, do której wzięli
21 8 | pod nią ciepły wiatr i z taką gwałtownością wyrzucał do
22 8 | nuż zobaczy nad chałupą taką straszną chmurę, jak przed
23 8 | umrzeć, to i umarł, kiedy taka nadeszła godzina..." i kocieł
24 9 | Hamera.~W spokojnych czasach taka bieganina Jędrka może zwróciłaby
25 9 | słuchał kobiecego ujadania z taką powagą, jakby mu w gminie
26 9 | dlaczego wczoraj młody Grzyb z taką ochotą podejmował oboje
27 9 | Nie wiadomo skąd jedna taka mrówka poczęła mu chodzić
28 9 | niósł pismo z powiatu.~- Taka zawdy była, choć do prostej
29 10| bo przecie masz rozum, że taka sprawa nie ujdzie ci darmo
30 10| kupię, kiedy wpadliście w taką biedę, ale mogę dać tylko
31 10| Ślimak. - Adyżeś ty, Jagna, taka chora, że nie wiesz, co
32 10| przypatrzywszy się z uwagą leżącej. - Taka dobra gospodyni! - mówił
33 11| żebym ja zaś obłapiał się z taką osobą... Ech! nawet do organisty
|