Rozdzial
1 3 | sieroty, co ją ojciec i matka odumarli. Jakże ja ją mogę
2 5 | ich ostrożnie! - wołała matka - żeby cię który nie przetrącił...~
3 5 | panom Pan Bóg dopomaga i Matka Przenajświętsza! - błogosławiła
4 5 | pomarszczonej twarzy.~- Suka, nie matka! - mruknęła. - Magda - dodała
5 5 | szepnął - kiedy cię własna matka porzuciła. Ssij...~Po chwili
6 6 | karczmie, jakby się we wsi Matka Boska objawiła!... Ach!
7 6 | żywności i córkę głupiej Zośki. Matka odbiegłszy sierotkę w jesieni,
8 7 | widział, jak twój ojciec i matka modlili się na górze za
9 8 | izbę zalejesz - wtrąciła matka.~W tej chwili uderzył piorun.~-
10 8 | Cicho, głupi - oburzyła się matka - bo jeszcze w ciebie strzeli.~-
11 8 | boi - mówiła udobruchana matka spoglądając na męża. Ślimak
12 8 | przytulił się do matki, lecz matka, rozgniewana, że deszcz
13 8 | nieszczęście spostrzegła to matka.~- No, patrzajcie - zawołała -
14 8 | tobie jest? - krzyknęła matka. -Boisz się czy co?...~-
15 8 | Jędrek, ustatkuj się! - woła matka - bo jak złapię co twardego,
16 8 | nie wylejesz! - krzyknęła matka. Tymczasem po drugiej stronie
17 8 | On wpadł!... - jęknęła matka chwytając się za głowę. -
18 8 | Stasiek leżał na ławie; matka, usiadłszy obok, głowę jego
19 8 | on wyrabia... - mruknęła matka.~Ślimak od czasu do czasu
20 8 | Jędrek stał pod kominem, matka szlochała. W końcu nie mogąc
21 8 | chłopaka śmierć czekała. Matka zapłakała po cichu.~- Jużci
22 8 | zatrzyma go rodzony ociec ni matka...~Bakałarz odszedł, a smutni
23 8 | pociecho!... - zapłakała matka.~- No, pociechy to by z
24 8 | Staśka do alkierza na łóżko. Matka położyła mu dwa trojaki
25 8 | aby się zamknęły, i przed Matką Boską zapaliła lampkę. Sami
26 8 | grabarzowi grób mu kopał, a matka i Jędrek z jękiem żegnali
27 9 | zapominano. Czasem tylko matka położyła do obiadu jedną
28 9 | Jędrek bardzo zalterowany. Matka, zajęta przy kominie, nie
29 9 | odparł zachmurzony Jędrek. Matka w ową chwilę była w sieni,
30 9 | chłopakiem - odezwała się matka wysłuchawszy historii. -
31 9 | Nie pyskuj! - zgromiła go matka - bo jak się kiedy naprawdę
32 10| Ślimakowi zrobiło się przykro. Matka jednak nie zważała na jego
33 10| jednak bez miary widząc, że matka traktuje chłopca obojętnie.~-
|