Rozdzial
1 1 | dolinę Białki.~Jeżeli cała ziemia jest stołem, na którym Opatrzność
2 2 | się, że Ślimak zasypuje ziemią tyle pięknego ziarna.~"Głupi
3 2 | i łamią niejeden. Nawet ziemia stawia mu opór, niewdzięcznica.~-
4 2 | winien? - szeptała z kolei ziemia. - Sam jadasz trzy razy
5 2 | wzdychał chłop uznając, że ziemia ma rację. Ale pomimo skruchy
6 2 | wypoczynku..." - stękała ziemia.~" Durny ty, durny" - warczały
7 3 | dziewusze morgę ziemi. Co ziemia, to ziemia.~- Oj, prawda -
8 3 | morgę ziemi. Co ziemia, to ziemia.~- Oj, prawda - westchnął
9 3 | trzydziestu pięciu rubli, teraz ziemia tania.~- Ale zdrożeje, bo
10 3 | inni jak mrówki do miodu i ziemia drożeje.~- Czy oni aby umieją
11 4 | dziedziniec. Słońce stało wysoko i ziemia po nocnym deszczu wyschła.
12 4 | Dlatego jest niebo wyżej, ziemia niżej - sosna wielka, a
13 4 | przede ciągle stacza się ziemia na dół. Może nieprawda?~-
14 4 | prawda.~- A prawda. Ale ta ziemia, co się stoczy, na czyje
15 4 | A na dworskie. Zaś ta ziemia, co stoczy się z dworskiego
16 4 | jeszcze z waszych gór spada ziemia na dworskie łąki -odpowiedział
17 4 | pana, że z mojej chudoby ziemia zlatuje na jego łąki i majątku
18 5 | nieba gdzieś do lasów, a ziemia zasłaniała się od gorąca,
19 6 | Węgier do Polski sól pod ziemią dla ubogich ludzi sprowadziła.
20 6 | oburzył się dziedzic. - Ziemia pyszna, lasy, łąki...~Kupiec
21 6 | sprzedam. To przecie moja ziemia. Siedzieliśmy tu z dziada,
22 6 | włókę.~- Kiej tam tak tania ziemia, to czemu wy jej nie kupujecie,
23 7 | padł. Zostało tylko niebo i ziemia, a na niej trochę kęp jałowcu,
24 7 | dziennym świetle, a może ich ziemia pochłonęła? Gdzie zaś!...
25 7 | chustkach zawiązanych pod brodę. Ziemia krok za krokiem ustępuje
26 7 | chcieli iść za Bug, gdzie ziemia kupuje się po trzydzieści
27 8 | kłębach rozlały się nad ziemią i szukają miejsca, gdzie
28 8 | obładowanych piorunami, ziemia przysiadła i z trwogą śledzi
29 9 | takiegom kole nas nie widział; ziemia także jest odmienna, a nawet
30 9 | ty!... Bodaj cię święta ziemia nie nosiła!... Maciek podniósł
31 9 | konie ukraść... Bodaj go ziemia wyrzuciła, kiedy zdechnie!~
32 11| zdaje - rzekł - że tamta ziemia, niby Gawędziny, jest lepsza
|