Rozdzial
1 3 | tatulu? - spytał obudzony chłopak.~- Jużci ja.~- A co wy tu
2 3 | cosik trapi na wnątrzu. Chłopak podniósł się i objął go
3 3 | więc obaj upadli na ławę i chłopak znowu zaczął gawędzić.~-
4 4 | i majątku mu przysparza.~Chłopak słysząc takie rozumowanie
5 4 | bijcie mnie! - wrzasnął chłopak, któremu zresztą już od
6 5 | gruntów, czy na co innego?~Chłopak pobiegł cwałem.~- A obchodź
7 5 | nimi jak zając... To ci chłopak!... Szkoda, żem mu nie kazała
8 6 | miał wiatraka, zmarnieje chłopak albo pójdzie w świat. A
9 7 | jeden z fornalów tudzież chłopak kredensowy siedzieli w areszcie
10 7 | nie mają koni!... - odparł chłopak.~- I my mieli konia, ale
11 7 | fornal, i Jasiek Rogacz, chłopak z kredensu.~- Oni już siedzieli
12 7 | Kiej upiję się... - odparł chłopak.~Wreszcie wypił, spojrzał
13 8 | Hamer, ten z brodą -odparł chłopak.~Ślimakowi nagle błysnęła
14 8 | Hamer wypędził Jędrka, kiedy chłopak pytał parobków, gdzie jeżdżą?
15 8 | strzylo! - odparł hardy chłopak. - Jak me wezmą do wojska,
16 8 | co on dziś wyrabia, ten chłopak?... A dyć odsuń się od psa,
17 8 | die Wacht am Rhein!...-~Chłopak nie słyszał wyrazów, nie
18 8 | Ona mówi, że mu lepiej, a chłopak jak się nie ruchał, tak
19 8 | rzekł do Jędrka.~Osłupiały chłopak zamiast odpowiedzi wzruszył
20 8 | nie odezwie się serce. Ale chłopak nie dał Maku życia. Wtedy
21 8 | widzicie - rzekł bakałarz. - Chłopak z pewnością chorował na
22 9 | pokazywała mu czytanie. I chłopak bąkał, niekiedy myląc się
23 9 | a doda dziesięć, jeżeli chłopak nauczy się pisania. Dzięki
24 9 | się szedł ku domowi.~- A chłopak twój niech mi się nie włóczy
25 9 | i rzekł:~- Widzi mi się, chłopak, że ci ktoś w gębę dał?...
26 9 | odparł zaczerwieniony chłopak i szybko dodał: - A ten
27 9 | że to my. Ale jak Hermana chłopak przez figle ciapnął patykiem,
28 9 | do niego nienawiści, bo chłopak był jak malowanie. Wysoki,
29 9 | Rządcą mógł być tak śliczny chłopak albo choć gorzelanym, a
30 10| mruknął Ślimak. -Niech ino mi chłopak wróci z aresztu i baba ozdrowieje,
31 11| lekceważąco Grochowski. -Chłopak zdrów, dobrał sobie kamratów
|