Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
stromes 1
stron 6
stronach 1
strone 30
stronie 9
strony 29
strózu 1
Frequency    [«  »]
30 pani
30 patrzyl
30 sto
30 strone
30 takie
30 trzydziesci
29 baba
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

strone

   Rozdzial
1 1 | Ale po przejściu mili w stronę południa znajdujemy inny 2 2 | iść naprzód zwracał się w stronę wsi. Wówczas jeździec widział 3 2 | i ostrym kłusem ruszył w stronę chaty Ślimaków. Lecz szczęście 4 2 | znudzony koń uniósł go w stronę mostu. W drodze jeździec 5 2 | jechać. Wózek potoczył się w stronę mostu.~- Co się też tu ludzi 6 4 | Chłop pochylił głowę w jedną stronę, potem w drugą, przypatrzył 7 5 | Wszyscy obejrzeli się w tamtą stronę i poczęli robić uwagi.~- 8 6 | przedmiotów; szybko biegnących w stronę Owczarza.~Jednocześnie do 9 6 | to znowu zwracał ucho w stronę dworu, skąd dolatywały go 10 6 | i machinalnie zmierzał w stronę pokrytej lodem rzeki, wciąż 11 6 | rozmowę. Posunął się w tamtą stronę kilka kroków i ujrzał dwu 12 7 | psa spoglądając na drugą stronę łąki, gdzie wśród ugoru 13 7 | wypogodzonymi twarzami poszli w stronę obozu.~- Jak się macie, 14 8 | tylko zbliżyli się w stronę. Robił nawet zakupy. Nabył 15 8 | A jedźże prędzej w tamtą stronę! - zawołała kobieta. -Przecie 16 8 | kochanku - rzekł - w tamtą stronę, gdzie wożą piasek i żwir, 17 8 | jest...~Ślimak pobiegł w stronę rzeki, a za nim kulejąc 18 8 | Potem znowu zawróciła w stronę chaty, ale nie weszła tam.~ 19 9 | gościńcu, brnąc po błocie w stronę miasteczka, wywlókł się 20 9 | Burek naraz popędził w stronę wąwozów i zaczął gwałtownie 21 9 | a co gorsza każdy w inną stronę: ten, co jechał na Kasztanie - 22 9 | i począł pędem uciekać w stronę, skąd przyszedł. Zaraz za 23 10| jakimś szarym polem, w każdą stronę bardzo rozległym, na którym 24 10| śmiał spojrzeć na tamtą stronę) stoi Owczarz z dzieckiem 25 10| tęgim krokiem poszedł w stronę mostu nie oglądając się 26 10| Zaprowadził go na drugą stronę sieni, do kuchni, gdzie 27 10| zawołał pochylając się w stronę beczułki. - Co to, nie ma 28 10| potem za wrota, potem w stronę zamarzniętej rzeki, aby 29 10| Odwrócili się i odeszli w stronę kolonii grożąc pięściami 30 11| pobiegł ciężkim kłusem w tamtą stronę. Usłyszano parę uderzeń,


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License