Rozdzial
1 2 | po błękicie niebieskim, sto kroków tam i sto kroków
2 2 | niebieskim, sto kroków tam i sto kroków na powrót. Ile razy
3 4 | pomarańcze.~- Pewnie ze sto razy lepsze od jabłek?... -
4 4 | Uważaj więc: zapłacisz sto dwadzieścia rubli za łąkę,
5 4 | która jest warta więcej niż sto sześćdziesiąt, zyskasz na
6 4 | dlatego pilno im sprzedać!... Sto dwadzieścia rubli za taką
7 4 | nie mnie... Ale dobre i sto dwadzieścia, kiedy przyjdzie
8 4 | błagać, ażeby mu choć za sto trzydzieści rubli oddali
9 4 | zrobiłem, żem nie kupił za sto dwadzieścia rubli one j
10 4 | chcieli sprzedać ci łąkę za sto dwadzieścia rubli?~- Jużci
11 4 | szachrajstwo. Kto by zaś oddawał za sto dwadzieścia rubli taką rzecz,
12 6 | sobie gniewu we wsi za jakie sto rubli...~- I oni beze mnie
13 6 | pan chce za każdą morgę sto rubli, a chłopy dają po
14 6 | Żeby w nich nie wstąpiło, sto jąłbym tu do rana.~Tymczasem
15 6 | sześćdziesiąt rubli za morgę.~- I za sto nie sprzedam - odparł Ślimak -
16 7 | lasu?... Czasem bywa po sto i więcej, a zwykle osiemdziesiąt.
17 8 | wziął od nich Ślimak ze sto rubli bez pracy; za co we
18 8 | Przeleciał, bywało, ze sto kroków, to się męczył i
19 9 | będzie z tym lepiej.~- Ni.~- Sto rubli dam za morgę!...~Ślimak
20 9 | miejsce na wiatrak. Płacę sto rubli, niebywałą cenę, a
21 10| morgę.~- Niedawno dawaliście sto...~- Po cóżeście nie brali?~-
22 11| wart Tego, ady żebym ja sto lat żył, żebym na kolanach
23 11| chciał dziedzic sprzedać za sto dwadzieścia rubli łąkę wartającą
24 11| rubli łąkę wartającą ze sto sześćdziesiąt?~- Jużci mnie.~-
25 11| się tak zaląkł, żebym i za sto rubli tego kawałka nie wzion.
26 11| kryminału, bo ja za hycla sto pięćdziesiąt rubli nie zapłacę.~-
27 11| rubli nie zapłacę.~- Mnie sto pięćdziesiąt za sekret -
28 11| słuchał?..,~- Bom mu winien sto rubli!~- Chryste Panie! -
29 11| za moją dobroć zapłacicie sto pięćdziesiąt rubli Grochowskiemu
30 11| pięćdziesiąt rubli Grochowskiemu i sto Joselowi. Ślimak zawahał
|