Rozdzial
1 3 | Ślimak żony.~- A co ma być? - odparła. - Chce trzydzieści pięć
2 3 | kumo?~- A czy jaz by?- odparła zadowolona kobieta. - On
3 3 | twoje właściwe miejsce - odparła rozgniewana kobieta. - Zachciało
4 4 | ośmielać...~- Wyborny jesteś! - odparła wzruszając ramionami. -
5 5 | Bogać tam krzywdy! - odparła Ślimakowa. - Żebyśmy ci
6 5 | nią za czas przespany - odparła całując go w rękę:~- Co
7 5 | Ślimak.~- Idę za służbą - odparła. Obejrzała się po izbie
8 5 | To go weź, kiedy ci żal - odparła gniewna gospodyni. -Prawda,
9 6 | Buntować nie buntuje - odparła baba - ino tak czasem wścibi
10 6 | Czemu by mieli odbierać? - odparła gospodyni niepewnym głosem. -
11 6 | wiadomo, kto kogo wyforuje! - odparła gniewnie Ślimakowa.~- Nie
12 6 | nie będzie.~- Głupiś!... - odparła zwracając się do komina. -
13 6 | Aaa!...~- Bardzo ładnie - odparła pani zasłaniając usta rączką.~-
14 6 | nareszcie stąd wyjedziemy - odparła pani. -Czy już wszyscy porozchodzili
15 7 | wiem, na co oni to robią - odparła baba przymykając czerwone
16 7 | spytał znowu.~- O nie!... - odparła z energią. - Ojciec uczy
17 7 | gadacie?~- My z Niemców - odparła kobieta.~- My Niemcy - odezwał
18 7 | podróżnej.~- Ja nie chcę jeść - odparła kobieta - ale ojciec może
19 7 | do nas?~- Tu nasz kraj - odparła podróżna. - Ja przecie tu
20 7 | niby dziad.~- Albo i ona - odparła Ślimakowa. - Czy kto słyszał,
21 7 | nie wezmą.~- Kto ich wie - odparła kobieta. - To pewne, że
22 7 | drugim nic, na wieki wieków - odparła Ślimakowa. Wachmistrz rozejrzał
23 8 | mroczyło?~- Jużci chorował - odparła - ale cóż byś ty mu pomógł?~-
24 10| Cosik mi niedobrze - odparła cicho żona. Ślimak zastanowił
25 10| Trochę mnie rozebrało - odparła kobieta jak obudzona ze
26 10| widać.~- Nic mi nie będzie - odparła opryskliwie. Może nawet
27 10| reflektował ją mąż.~- To i co - odparła patrząc błędnymi oczyma.~-
28 10| izbie.~- Choćby w szopie - odparła.~- Ni, w izbie.~Nie wiadomo
29 10| daj mi ta spokój!... - odparła nieprzytomna kobieta okrywając
30 10| Ślimakowa nie otwierając oczu odparła dziwnie stanowczo:~- Aha...
|