Rozdzial
1 2 | odwrócił głowę i spojrzał na jedno ze swych wzgórz, gdzie tego
2 3 | owieczka i prowadzony pod jedno ramię przez Maćka, pod drugie
3 4 | Iii... Skosztowałem ci ja jedno takie. Małe jak kartofel,
4 5 | gospodarzu?...~Sprzedacie jedno kurczątko więcej i wyrówna
5 5 | kto? Owczarz nie wiedział. Jedno było pewne, że wrócił późno
6 6 | i do sani. Ot i już masz jedno. Tak samo z drugim. Bierz
7 6 | najgorszy. Ino takiemu wszystko jedno - dodał z westchnieniem -
8 6 | czy tam zmarnieć, wszystko jedno...~Tak prawił Owczarz, powoli
9 6 | drżący z zimna i obawy chłop. Jedno potknięcie się skręconej
10 7 | Tak ginęły mocne drzewa jedno po drugim; nad ich grobem
11 7 | rzekł. - Cóż tu słychać?~- Jedno z drugim nic, na wieki wieków -
12 7 | kobiet; Fryc zgromadzał na jedno miejsce grube koły z drzewa,
13 7 | zeschłych badylów widzi jedno piękne drzewo - płaczącą
14 7 | modlili się na górze za jedno ze Szwabami? Do diabła się
15 8 | wówczas chłop odchyliwszy jedno oko, żeby mu sen nie uciekł,
16 8 | W mieszkaniu kolonisty jedno okno było otwarte i rozlegał
17 8 | dzieci siedzących na ławkach. Jedno z nich coś opowiadało krzykliwym
18 8 | cywilizacji i może dlatego jedno z jej pięknych dzieł wydawało
19 8 | groby znikły i zostało tylko jedno długie wzgórze piasku, wyciągnięte
20 8 | Ha... ho!... ha-ho!..." Jedno ziarno lodu, drugie... setne...
21 9 | Chybaby sprzedać z jedno?... - dokończył chłop. Słowo
22 9 | obwiązaną szmatami, że mu ledwie jedno oko było widać. Stanęli
23 9 | troje poszli do izby. Ani jedno nie rzuciło na Maćka łaskawego
24 9 | Zresztą było jej wszystko jedno.~Niekiedy budziła się w
25 10| potrącił stworzenia, a gdy jedno z nich, zatrwożone, udeptało
26 10| wierzcie - mnie wszystko jedno. Sam widziałem, jak zmarzniętego
27 10| chwili przypomniał sobie jedno kazanie, które wikary powtarzał
28 10| watowany czepek. To jeszcze jedno pocieszało proboszcza, który
|