Rozdzial
1 1 | z niej daleko, a jeszcze dalej do dworu.~Obejmuje dziesięć
2 2 | panicz do Jędrka i pędził dalej.~- A to se pan podnieś,
3 2 | targnął lejce i bronował dalej. Zdawało mu się, że kamienie
4 4 | szmat ziemi leżał gdzieś dalej i zamiast siana rodził piasek
5 4 | myśli.~- Ale!... - mówił dalej Stasiek - tak nie może być,
6 4 | Odetchnął zmęczony i ciągnął dalej:~- Ty se patrzał, jak jest
7 4 | sztachetami, budynki, a dalej ogród.~- O, widzisz dwór? -
8 4 | Stasiek wahając się, czy iść dalej.~- Co ma do nas strzelać? -
9 4 | są twoi chłopcy? - pytała dalej Ślimaka.~- Nasi, jaśnie
10 5 | inżynierski przeniósł się dalej, a Ślimak po obrachunku
11 5 | potrzebujecie, to nie, to pójdę dalej...~- Co masz z głupią gadać!...
12 6 | kieliszek i chciała mówić dalej, ale uderzyło jej do głowy.
13 6 | kopyta i kulig pocwałował dalej.~Chłop nakrył głowę, położył
14 7 | chłopów ciągną? - pytał dalej Ślimak.~- Cóż robić, kiedy
15 7 | trochę odpoczął i mówił dalej:~- Każdy chce, żeby mu dobrze
16 7 | Bryczka potoczyła się dalej. Chłop popatrzył za nią,
17 7 | drugi naparstek i prawiła dalej:~- Tymci czasem, gadam ja
18 7 | posuwała się gromada śpiewając dalej:~My grzechu nie zdołamy
19 8 | Daj mi spokój!" - i śpi dalej, bodajby do siódmej godziny,
20 8 | piersi i pytał: "A co będzie dalej?..."~Wówczas zdejmowała
21 8 | złości.~I po trochu robił dalej zakupy. Raz nabył ćwiartkę
22 8 | przed wrotami i pojechał dalej. Za chatą rozległo się ciężkie
23 9 | przedmuchnąwszy go pytał dalej:~- Któryż cię tak uczcił?~-
24 9 | kancelarii gminnej nie było dalej jak wiorsta i spoza śnieżystego
25 10| jak sanki skrzypiały coraz dalej i dalej, aż do mostu.~Otrząsnął
26 10| skrzypiały coraz dalej i dalej, aż do mostu.~Otrząsnął
27 10| dobra gospodyni! - mówił dalej. - Wielkie na was nieszczęście
28 11| podniecony miodem, prawił dalej:~- Jak pana nie stało, urwały
|