Rozdzial
1 2 | koń zrywał się do galopa. Wtedy jeździec jakimś cudem odzyskiwał
2 2 | panicza wybuchnął śmiechem. Wtedy koń skoczył w lewo i tak
3 2 | i w domu zdybię paszy, a wtedy pójdziesz do samego diabla,
4 3 | chce pocałować sołtysa!... Wtedy drgnął i obudził się zawstydzony.~
5 4 | ziołami w polu. Więc żeby wtedy jaki straszny bydlak po
6 4 | musi być równość, a będzie wtedy, jak chłopi panom grunta
7 4 | Czy to nie ty podałeś mi wtedy czapkę?...~- Jużci ja, ino
8 5 | Widzisz, jak dobrze, żeś wtedy nie kupił łąki od pana?~
9 5 | przy ludziach, żeś mnie wtedy nie całował i nie prosił
10 5 | Gospodyni cofnęła się, a wtedy do sieni wpadł blask ognia
11 5 | chacie zasnęli wszyscy.~Wtedy cicho skrzypnęły wrota stajni
12 7 | albo siwe włosy jego ojca. Wtedy wachmistrz nagle budził
13 7 | gdy w wózku ciągnęła ojca. Wtedy więcej zajął go duży pies
14 8 | przechodził koło jakiej gromady, wtedy głośno rozmawiali między
15 8 | gotów mnie potrącić i gdzie wtedy znajdę sprawiedliwość?"~-
16 8 | się na pojedyncze kłęby, a wtedy spomiędzy szczelin padały
17 8 | się w niekształtną ćmę.~Wtedy widząc, że góry i wyspy
18 8 | potęga jest tylko marą, wtedy widząc, że nic nie stworzy,
19 8 | chłopak nie dał Maku życia. Wtedy stary nauczyciel widząc,
20 8 | schodzić po wodę i cucić go.~Wtedy także - mówił Owczarz -
21 9 | gospodarzu!..."~Ślimak milczał. Wtedy krowina widząc, że nic jej
22 9 | oglądała się za siebie, na dom. Wtedy Ślimak znowu szedł za nią
23 9 | końcu rżenie umilkło, a wtedy Maciek spostrzegł, że jest
24 10| szczurom gryzącym powałę. Wtedy znowu uderzyła go cisza
25 10| się w izbach dym i ogień. Wtedy dopiero Ślimak cofnął się
26 11| wina! Aleście wy też mogli wtedy przed kościołem, co to nieboszczka
27 11| z nimi pił (pamiętacie, wtedy co zaczęli miejsce na dom
|