Rozdzial
1 1 | środku którego stoi człowiek niby mucha przykryta niebieskim
2 1 | kopa i jakie będą ceny. Niby pszczoły koło ula, roiły
3 3 | pogłaskał je. Gdy zaś ono, niby przeczuwając nowego pana,
4 3 | ucieczki z izby poczęła niby wołać na świnie tonem przeciągłym
5 4 | ręką na horyzont.~- J uzd niby jego - odparł Jędrek - dopóki
6 4 | tam Pan Jezus pięć ogonów: niby dwa konie i trzy krowy,
7 4 | chłopca zbuntował, a dziś niby to kłamać się nie każe,
8 4 | po frajcusku, że chłop (niby ja) jest strasznie twardy,
9 4 | strasznie twardy, że podejść go (niby mnie) nie można, zatem -
10 5 | ludzka, barwy miedzianej, niby okopconej, z krótkim nieforemnym
11 6 | sprzedał łąkę." A Mateusz, niby lokaj, na to: "Nie bądźcie
12 6 | ten gra na gitarze, ten niby chłop, ale naprawdę to wszystko
13 7 | Chłop zamyślił się.~- To niby on po proszonym jeździ za
14 7 | mądry, a jeździ wózkiem niby dziad.~- Albo i ona - odparła
15 7 | nie przyda, a za to im, niby Grzybowi i Orzechowskiemu,
16 7 | śtyry albo i z pięć włók niby z gruntów dworskich... Bo
17 7 | taczal się między Niemcami niby zabłocona piłka. Wtem spotkał
18 7 | wdzięku. Chwilami dolatywał go niby z głębi jej śpiew ponętny
19 8 | to opierał się o plot i niby patrzył, co Niemki kopią
20 8 | że ukończony nasyp jest niby olbrzymim palcem, który
21 8 | niewidzialnymi ramionami i, niby pieszcząc, gwałtem ciągną
22 9 | sińce pod oczyma.~Ślimak niby niechcący z tej i owej strony
23 9 | objaśnił, że jadąca z nim baba, niby żona, nie jest ani babą,
24 9 | zajechał do kancelarii gminnej, niby siedząc z dzieckiem na ręku,
25 10| zatrzęsły, a potem było mu niby dziwno, że go taki strach
26 10| pani Teofilowej, utkwione niby z żalem w niego, i ten szczególny
27 11| rzekł - że tamta ziemia, niby Gawędziny, jest lepsza od
|