Rozdzial
1 1 | zabiło.~- Gorzej mi zrobiło - westchnął Maciek - bo mnie oddali
2 3 | to ziemia.~- Oj, prawda - westchnął Ślimak. ~ ~- A juści. Jak
3 3 | Co racja, to racja - westchnął Grochowski. - Sam nawet
4 3 | Niezmierny to grosz - westchnął Ślimak.~- Ale krowa śliczności -
5 3 | Maćkowi tak przyjemnie, że aż westchnął. Następnie włożył obie ręce
6 4 | do jakiej?...~Tu urwał i westchnął czując, że nie ma chyba
7 4 | Zawsze mówiłem Grzybowi - westchnął Ślimak - żeby tak nie pyskował.
8 4 | dżokiejki.~- Śliczności fuzja - westchnął Jędrek.~Panicz poprawił
9 4 | roku na rok jałowieje - westchnął chłop.~- Bo mię umiecie
10 5 | Gdzie mnie do kościoła! - westchnął Owczarz. - Ino wstydu bym
11 6 | niej, nieszczęśliwy?... - westchnął chłop.~Przyszło jutro, przyszło
12 6 | Boże! co robić?... - westchnął dziedzic.~- Podpisać ugodę -
13 7 | ojca.~- Bóg wam zapłać! - westchnął chory. - Tu są dobrzy ludzie...~-
14 7 | tyś jeden.~- Wola boska! - westchnął chłop. - Rozum to oni, widzę,
15 8 | się bakałarz.~- Prawda - westchnął Ślimak. - Jak Bóg miłosierny
16 8 | Sam nieraz słyszałem - westchnął - i mówiłem: już ty się,
17 9 | winno jego kłótni z Hamerem, westchnął.~W domu usłyszał lament.
18 10| tydzień - rzekł sołtys. Ślimak westchnął i począł wydobywać rubla
19 10| Ślimaka i nagle Żyd ciężko westchnął. Aj! co by to było, gdyby
20 11| ci dokuczali?~- Oj! oj! - westchnął chłop. - Od swego przyjścia
21 11| bym się niczego nie bojał.~Westchnął i przez długą chwilę patrzył
22 11| nocy" - pomyślał chłop i westchnął za duszę zmarłej.~Nagle
23 11| I tylem zhandlowal... - westchnął Ślimak wskazując na pogorzelisko.~-
24 11| z drugą mam się żenić? - westchnął.~Wahanie to oburzyło starego.~-
25 11| zakończył Grochowski. Ślimak westchnął.~- Ach! - odparł. - Nowięcy
26 11| spytał Grzyb.~- Wola boska! - westchnął Ślimak.~- Szkoda, że nie
|