Rozdzial
1 1 | ROZDZIAŁ PIERWSZY~Spod pagórka nie większego od
2 2 | fajkę nad kominem.~Spojrzał spod oka na Magdę i wzruszył
3 2 | tu już glina wychyla się spod czarnoziemu i niedługo obsiędzie
4 2 | to nie skutkuje, usiłował spod pachy wydobyć szpicrutę.
5 3 | pazuchę i nieco wysunął nogi spod ławy. Potem przyszło mu
6 4 | wylegiwał?~- Albo co? - zapytał spod słomy.~- Pora iść do dworu.~-
7 5 | ukradkiem na owych ludzi spod lasu, którzy stawali się
8 5 | które ledwie znać było spod nabrzmiałych powiek.~- Niech
9 5 | pochwalony - odezwał się spod płachty głos chrapliwy.~-
10 5 | kości, ze zsiniałymi ustami; spod płachty wysuwała się jego
11 5 | Był to Maciek. Wydobył spod sukmany szlochające dziecko
12 6 | za swoje sanki i wydobył spod kożucha głowę znajdy.~-
13 6 | tego, co mu blacha wyziera spod algiery!... a na głowie
14 6 | futro. Współcześnie, jak spod ziemi, zjawił się Mateusz.~-
15 6 | schowali, jeszcze wykopię się spod ziemi i nie dam zrobić krzywdy
16 7 | wozów okrytych płótnem, spod którego wyglądały tu ludzkie
17 7 | do rzeki. Kobiety wynoszą spod płacht żelazne kociołki
18 8 | przypatrywał się Ślimak spod swojej sosny, marząc, że
19 8 | wodzie, ciesząc się, że mu spod nóg wytryskują tęczowe snopy
20 10| zaczęły szarpać wrony i spod żółtych kudłów wyglądają
21 10| którego nie może utrzymać. Spod mostu, gdzie żona pierze
22 10| Przede wszystkim wydobył spod mierzwy woreczek ze srebrem,
23 10| czoło mankietem drugiej. Spod rozpiętej koszuli, w której
24 10| nagle stanął przed nim jakby spod ziemi Grochowski.~- Tyś
25 11| Ksiądz zapalił wydobytą spod kozła latarkę i ze światłem
|