Rozdzial
1 2 | dwa razy na dobę;~a mnie - jaki dajesz wypoczynek? Raz na
2 2 | mnie wołają do dworu czy jaki Żydzina zgodzi z furmanką,
3 4 | duchu dodał: "Psiakość, jaki to u niej rozum i rozkazanie!
4 4 | szlachcic mądry, oho! jeszcze jaki... I nawet dobry pan: prędzej
5 4 | w polu. Więc żeby wtedy jaki straszny bydlak po cmentarzu
6 4 | należy, nie zaś żeby lada jaki chwytał, co mu się podoba.
7 4 | być kolej i porządek.~- Jaki tam porządek, kiedy Grzyb
8 5 | bo jeszcze pomyślą, że on jaki sierota, nie gospodarski
9 6 | wierzył w ową sprzedaż.~"Jaki on jest, taki jest - myślał
10 6 | przeszła.~- Widzisz, widzisz, jaki idzie ułan?... O! tacy dużo
11 6 | śmiertelnie obraził się za afront, jaki robisz jego narzeczonej,
12 6 | poczęła mówić:~- O... widzisz, jaki to z niego chłop!... Ino
13 7 | rzekł - bo go nie znacie, jaki to pies. I ja, i wy, i Pawlinka
14 8 | Wstawaj, Józek, bo dzień...~"Jaki tam dzień?... - pomyślał
15 8 | zróbcie wy ze mną interes.~- Jaki tam?~- Wybudujcie na swoich
16 8 | by nie uciągnął koń lada jaki.~Ślimak pokręcił głową.~-
17 8 | Patrzajta go - mruknął Ślimak - jaki mądry! Wie on, po co tu
18 9 | południe.~W lesie, jeżeli jaki las gdzie został, ledwieś
19 9 | prawda, że w tej izbie był jaki Stasiek, że przy tym kominie
20 9 | pewny, czy w ogóle istniał jaki Jędrek na świecie!). Ślimak
21 10| Jaka ta chałupa mała i jaki wysoki komin!..." - pomyślał
22 10| najgorszym razie załatwi jaki interes szynkarzowi Joselowi,
23 11| mu do nóg szlochając:~- Jaki ja biedny, mój jegomość...
24 11| biedny, mój jegomość... jaki ja biedny... Oj! jaki ja
25 11| jaki ja biedny... Oj! jaki ja biedny...~- Benedicat
|