Rozdzial
1 2 | Ehej! musi to szwagierek dziedzica, ten, co miał przyjechać
2 2 | pan. Prawda, że szwagier dziedzica, ale musi coś ma zepsute
3 2 | czym?...-pytał.~- Weź od dziedzica w arendę tę oto łąkę, a
4 2 | trzeba płacić. Nie pójdę do dziedzica...~Żona przysunęła się i
5 2 | samego diabla, nie tylko do dziedzica, jak ci zbraknie dla koni.
6 4 | wszystkie napomnienia i pogróżki dziedzica. Tajemniczy głos szeptał
7 4 | takiej racji musimy prosić dziedzica, ażeby nam łąkę wypuścił
8 4 | nie mogąc dosięgnąć nóg dziedzica uścisnął sztachety; lecz
9 5 | kiedy nawet szwagierek dziedzica za podniesienie czapki dał
10 6 | który niekiedy spotykał dziedzica i pilnie mu się przypatrywał,
11 6 | zaufany w spokojną twarz dziedzica -w karczmie pod przewodnictwem
12 6 | żeby kupić całą wieś od dziedzica... Całą wieś, żebym tak
13 6 | to, chceta kupić wieś od dziedzica? Chłopi spojrzeli na Josela,
14 6 | beze mnie kupiliby grunt od dziedzica? - spytał Ślimak.~- Dlaczego
15 6 | ale ja pójdę do samego dziedzica.~- Jutro pójdziesz?~- Jutro.
16 6 | czego ty nie idziesz do dziedzica? - wołała żona. -Przecie
17 6 | powiedz mi - jak by zdybać dziedzica?" A on mówi: "Zaczekajcie
18 6 | jest las, ale nie nasz, ino dziedzica. Kupił se tu Ślimak cztery
19 6 | jechało?~- Nie do nas, ino do dziedzica.~- No, no... A arendarz
20 6 | nachmurzając się. - Pójdę zara do dziedzica i kupię łąkę, choćbym miał
21 7 | Przecie tatuś wzięli ją od dziedzica w arendę...~- Oho, dziedzic!... -
22 8 | kamienie, ba, wygnali samego dziedzica...~Wnet jednak chłop zbierał
23 8 | lepiej z nimi, niż było za dziedzica.~Jest lepiej, ponieważ od
24 10| kamieni w polu, nie wysadzili dziedzica ze dworu?... A ilu to ludzi
25 11| morgi łąki, com arendował od dziedzica.~- Aaa!... - przerwał proboszcz. -
|