Rozdzial
1 1 | życie, albo troszczyli się, skąd wziąć paszy dla bydła. Z
2 3 | na klepisko i tam został, skąd żadną miarą nie można go
3 4 | po lewej, ale już rowem, skąd pięścią wygrażał małemu
4 4 | dworze. Nie wiem nawet, skąd dowiedzieli się, że idziemy
5 5 | które spadły nie wiadomo skąd, nie licząc zarobku za furmanki
6 6 | po wsi, po miasteczku, skąd kupcy co dzień przynosili
7 6 | postawili w takim miejscu, skąd już mógł wrócić do domu
8 6 | wysiedli i weszli do szynku, skąd po chwili wybiegł karczmarz
9 6 | zwracał ucho w stronę dworu, skąd dolatywały go szczekania
10 6 | odtąd nie zginiemy.~- A skąd paszy weźmiesz dla bydła?~-
11 7 | wdrapywał się na wzgórza, skąd było widać Niemców; jak
12 8 | dworu albo do miasteczka, skąd rozwoził Żydków po świecie.
13 8 | i pędem pobiegł w jary, skąd dolatywały go jakieś głosy.
14 8 | chłopskie dziecko, nie wiadomo skąd - nerwowe.~On wraz z ptakami
15 8 | cierpiał, a cierpiąc rozmyślał: skąd się biorą i dlaczego tak
16 9 | zabrakło, to prawda, ale skąd ja ci wezmę pieniędzy na
17 9 | wyśpiwa, a rady nie da. Skąd by ją wziął? Może się to
18 9 | roziskrzone gwiazdami. Skąd niebo, przecie on leży w
19 9 | dosięgły kolan.~Nie wiadomo skąd jedna taka mrówka poczęła
20 9 | i bynajmniej nie pytał: skąd się mrówki wzięły? Wiedział
21 9 | pędem uciekać w stronę, skąd przyszedł. Zaraz za wzgórzem
22 10| Ni, w izbie.~Nie wiadomo skąd trwoga już go opuściła,
23 11| milknącym dzwonkom i myślał:~"Skąd dobrodziej o nas się dowiedział?
24 11| zróbcie...~- Bo jo wiem? Skąd j o mogę wiedzieć?~- Ożeńta
|