Rozdzial
1 1 | przeciął ją wstęgą Białki, na której tle szafirowym fale z rana
2 2 | światła na popielatą rolę, na której tu i ówdzie widniały plamy
3 3 | się ludzkiej rozmowie, do której tęsknił. Postawił miskę
4 3 | spokojnie, wyjąwszy chwilę, w której Stasiek spadł z ławki, a
5 5 | może być droga żelazna, po której jeżdżą bez koni?"~Widząc,
6 6 | zawsze była przy nim znajda, której opowiadał o swych robotach,
7 6 | wyjeżdża z jakiejś otchłani, której nigdy nie może opuścić.~
8 6 | się noc zimowa, z głębi której dojeżdżał do dworu otulony
9 6 | się komenda taneczna, po której następował wybuch hałasu,
10 7 | sztych Ledy z łabędziem, do której nabywca modlił się z rodziną.
11 7 | się niewidzialna chmura, z której spadł pierwszy piorun i
12 7 | się na ziemię.~Sosna, w której dziupli kryła się para wiewiórek,
13 7 | Cały dzień trwała kanonada, której huk rozchodził się po najdalszych
14 8 | prosić o taką robotę, do której wzięli się Niemcy?..."~Z
15 8 | zlały się w niszczącą masę, której cel i kierunek pokazują
16 9 | apetytu, a Jędrek zapomniał, w której ręce należy trzymać łyżkę.
17 9 | jest na świecie rzecz dla której warto by nawet zgiąć palec?
18 10| ta rzeka zamarznięta, w której już nigdy nie przejrzy się
19 10| Spod rozpiętej koszuli, w której lśniły się złote spinki,
20 10| krzyżulcach spora beczułka, z której Wilhelm Hamer nalewał coraz
21 10| mieszkał w ustronnej chacie, której jeden róg zapadł w ziemię,
22 10| melancholijną twarz, na której prawie wyrzeźbiło się zdanie:~"
23 11| błąka się po okolicy, w której nigdy nie było dnia, tylko
|