Rozdzial
1 1 | spada na dół, znowu idzie w górę i znowu spada coraz gwałtowniej
2 2 | opuścił matkę i szedł w górę rzeki, do jarów. Niekiedy
3 2 | jego zamiar. Łeb wyrzucił w górę i ostrym kłusem ruszył w
4 2 | Wilhelma... I wskazał ręką na górę.~- Wilhelm nie dlatego nie
5 2 | podobał, że leźli het aż na górę, pod sosnę. Potem zleźli
6 4 | łagodnie wznosiła się pod górę. Ślimak szedł coraz wolniej,
7 4 | strzelał cały dzień, choćby w górę, a prochu psiakość tyle
8 6 | tak jechali z góry, pod górę albo wąwozem, bo okolica
9 6 | Damy boją się jechać pod górę...~- Niech wysiądą, przeprowadzimy
10 6 | rozbić - ? Jeszcze me przez górę przeciągli z saniami. ~-
11 6 | i jęki wichru. Sanie pod górę posuwały się coraz wolniej,
12 7 | a łakomią się na tę oto górę. Mówią, że będą na niej
13 7 | śniadaniu poszedł Owczarz na górę orać ziemię pod kartofle,
14 8 | ceny na wszystko poszły w górę. A gdy pytał chłopów i gospodyń,
15 8 | mu sprzedacie bodajby tę górę z sosną, gdzie chce postawić
16 8 | rozwiał. Oto wznosi olbrzymią górę; lecz nim dosięgła szczytu,
17 8 | ojcze!... żebyś ty był górę ogrodził płotem, nie utonęłoby
18 8 | raz tej wiosny wbiegł pod górę, kiedym tam orał, to go
19 8 | to, że prędko wleciał na górę i zmęczył się...~- Niceś
20 8 | Ojcze, ojcze! żebyś ty był górę ogrodził płotem, nie utonęłoby
21 9 | zebrawszy lejce podniósł w górę bat, a w tej samej chwili
22 10| do wsi, tylko gościńcem w górę. Współczucie nędzarza dla
|