Rozdzial
1 1 | przyszedł na świat drugi syn. Wówczas Ślimakowa zgodziła sobie
2 2 | pachy wydobyć szpicrutę. Wówczas koń domyśliwszy się, o co
3 2 | zwracał się w stronę wsi. Wówczas jeździec widział gromadę
4 4 | zachęcali go do dzierżawy? - wówczas gdy o nią nie prosił. Dzisiaj,
5 4 | oddawajmy sobie usługi..."~Wówczas oni odpowiadali: "Co my
6 5 | odgłosy zlewały się w jeden i wówczas zdawało się, że ktoś idzie.~
7 6 | istotą swoich tajemnic. Wówczas słychać z daleka stąpanie
8 8 | Wstawaj, Józek!" - ale wówczas chłop odchyliwszy jedno
9 8 | A co będzie dalej?..."~Wówczas zdejmowała go tęsknota za
10 8 | planował, że jak zbierze siano, wówczas oddzieli swoje pole wałem
11 8 | zniżała się do ziemi, a wówczas tonęły w niej wierzchołki
12 8 | zziajana burza spoczęła, a wówczas było słychać szum Białki,
13 8 | nie widzieć błyskawic, ale wówczas zdawało mu się, że widzi
14 8 | po raz ostatni. Milczał i wówczas, gdy ciężkie grudy ziemi
15 9 | przewrócił się na drugi bok. Wówczas uderzenia w głowę i szarpania
16 9 | o porzuconym dziecku, a wówczas wpadała w furię. Raz w takim
17 9 | nią: "A co tak lecisz?" Wówczas zatrzymywała się i stała
18 10| to parsknął śmiechem, a wówczas Ślimak zdjąwszy rzemienny
19 10| Gałgan jestem, faryzeusz.~Wówczas zamykał się na klucz, klękał
20 10| dramaty niż na scenie.~On wówczas nie odpowiedział jej, tylko
21 11| stajenki i uspokoił się dopiero wówczas, gdy spostrzegł chleb, mięso
|