Rozdzial
1 4 | widok niemiłego panicza w Ślimaku zbudziła się poprzednia
2 5 | uśmiechając się zagadnął:~- Pewno, Ślimaku, postawicie dziś dla całej
3 6 | warunki.~- No?...~- Wy, Ślimaku, oddacie mi najprzód te
4 6 | to: "Nie bądźcie głupi, Ślimaku! Gdzieżby pan gadał z wami
5 8 | zaczepił go szynkarz.~- Ślimaku - rzekł - zróbcie wy ze
6 8 | zmarnieli?...~- Co wy mówicie. Ślimaku?... - spytał bakałarz patrząc
7 10| i w Boga nie wierzycie, Ślimaku?... - spytał Żyd zza progu
8 10| na całe gardło:~- Macie, Ślimaku, podziękowanie za moją dziewuchę!...
9 10| znowu Zośka.~- Zmarniejeta, Ślimaku, choć was Niemce wzięły
10 10| otworzył drzwi. ~_ To wy. Ślimaku? - rzekł zdziwiony, owijając
11 10| starą Sobieską.~- Wstawaj, Ślimaku!... A dyć wasza umarła ..
12 10| zalała... No, ruszta się, Ślimaku!... - mówiła baba szarpiąc
13 10| pogrzebu... Upamiętajcie się. Ślimaku...~- Całuj mnie!... - wrzasnął
14 10| razu poszedł do stajenki.~- Ślimaku!... Panie gospodarzu!...
15 10| Co to państwu?... Co wam. Ślimaku?... Co gospodyni?...~- Umarła.~-
16 10| A wy co tak leżycie, Ślimaku, przecie trzeba zrobić pogrzeb.~-
17 10| Właściwie nawet nie myślał o Ślimaku, tylko wprost nie umiał
18 11| wybiegł na gościniec.~- Ty, Ślimaku?~- Jo, dobrodzieju.~- Będzie
19 11| ambicją!... Za to samo. Ślimaku, warciście łaski boskiej
20 11| A jo ci mówię, bracie Ślimaku - odpowiedział Grzyb - że
21 11| Zatem, życę tobie, bracie Ślimaku, szczęścia z nowej żony
|