Rozdzial
1 3 | nią okrutny, co? - spytał gospodarz.~- Oho! ho!...~- Zawdy tyle
2 3 | już rozpiera się sołtys i gospodarz? Ich zadowolenie wystarczało
3 3 | mu na myśl, że sołtys i gospodarz muszą być w tej chwili bardzo
4 4 | ojciec, drugi syn -jeden gospodarz, drugi parobek - jeden pan,
5 5 | brodą zapytał:~- Który to gospodarz?~- Ja - rzekł Ślimak.~-
6 5 | ale nikt nie miał humoru. Gospodarz ziewał, gospodyni była gniewna,
7 5 | sieni.~- Maciek - mruknął gospodarz.~Maciek jednak nie wchodził.
8 5 | Maćka.~- Już śpią - mruknął gospodarz. Popatrzył na niebo i wrócił
9 6 | wścibi słówko, że wy już nie gospodarz, ino handlujący... Chłopy
10 6 | zwrócił się zdesperowany gospodarz do kupca. - Co za oryginalne
11 6 | To taki z ciebie chłop i gospodarz, że zamiast sam co wymyślić,
12 6 | herbatę?... - odezwał się gospodarz schrypniętym głosem.~- Spać...
13 6 | panów są gotowe - dodał gospodarz usiłując być uprzejmym,
14 7 | ci ta po dymie - odparł gospodarz spluwając. - Jak skończę,
15 8 | Jędrkiem osuszali sień, gospodarz z parobkiem wylewał wodę
16 9 | prawej stronie drogi, a gospodarz w czapce na bakier, podkasawszy
17 9 | Wiesz, Maciek - prawił gospodarz idąc z nim ku izbie -spotkaliśmy
18 9 | na stół aniżeli w miskę; gospodarz nie miał apetytu, a Jędrek
19 9 | wygnał z domu, bo jużci gospodarz miał rację; nie lękał się,
20 10| już-sprzykrzyło, żeś jest uczciwy gospodarz, jako twój ojciec, i chcesz
21 11| Boć pamiętam, żeś był gospodarz dostatni.~- Dużo by gadać,
|