Rozdzial
1 1 | inni nie zabiorą, byle nie chodził za daleko i zbyt wysoko
2 1 | tyle jeszcze miał czasu, że chodził z końmi do dworu albo Żydkom
3 1 | szepcząc ranne pacierze chodził o świcie do dworskich stodół
4 2 | leżał..."~Już z pół godziny chodził po nowym miejscu za bronami,
5 4 | ramionami. - Ja bym ta nie chodził.~- A cóż byś zrobił? Listu
6 5 | a ja bez ten czas będę chodził pod boki z inżynierami,
7 6 | Mądry dziaduś! z Napolionem chodził po świecie, a na starość
8 7 | kilka dni widziano go, jak chodził tam i na powrót w towarzystwie
9 7 | wymknął się między jary. Chodził tam i sam bez celu i drogi.
10 8 | polami, po których niedawno chodził z pługiem, gdzie dziś wyrosły
11 8 | nadmiernie wrażliwego słuchu. Chodził więc z izby do alkierza,
12 8 | tę burzę przeczuwał, bo chodził po izbie jak nieswój i tulił
13 8 | miał ciekawości, ino se chodził po jarach albo nad wodą,
14 9 | Wielka rzecz! to i nie będzie chodził, kiedy mu zazdrościcie powietrza
15 10| wybiegł na dziedziniec i chodził po nim wzdłuż i wszerz,
16 10| jeszcze pasa nie zapiął. Chodził po izbie z rzemieniem w
17 10| potem kilkoma nawrotami chodził po wodę do rzeki. Tak już
18 10| butelkę mleka, a Ślimak wciąż chodził po dziedzińcu, po którym
19 10| desperacku zwieszone ręce, a on chodził, oglądał i nasycał się goryczą
20 10| zrobi Jędrek?... Będzie chodził za cudzą sochą... A mnie
21 10| Ujął się oburącz za głowę i chodził po pokoju. Walenty wrócił.~
|