Rozdzial
1 3 | Jak zaś osiądzie jeden, to zara za nim ciągną inni jak mrówki
2 4 | z kuchni ceber pomyjów i zara do nich przyjdzie jeden
3 4 | Ale gdzie psy głupie, to zara wszyćkie lecą do cebra,
4 4 | lepiej oczy zamydlić, i zara począł z góry:~"Na co ci
5 5 | przez pola z tykami, to zara na jesień wójt zrobił w
6 5 | ci się zasługi i dam ci zara sześć rubli.~Po chwili wyniósł
7 6 | Grzyb ino se odkaślnął i zara pali od progu:~"Słyszelim,
8 6 | taka robota. Jędrek to by zara szarpnął szczapę, rozwaliłby
9 6 | na szwabskie nasienie, a zara mu serce odjęło. Zabiorą
10 6 | nachmurzając się. - Pójdę zara do dziedzica i kupię łąkę,
11 7 | baba w polu zaśpiewa, to go zara trzęsie.~Na tym skończył.
12 8 | Ślimak.~- Pytałem, ale mnie zara przegnał Fryc Hamer, ten
13 8 | ha!... Ino cię zmyje, a zara się rozweselisz...~- Niechaj
14 8 | a na zachodzie czysto. Zara trza wylać, bo dobytek się
15 8 | kroków, to się męczył i zara gadał: "Maćku, dusi me!..."
16 8 | Mówiłem gospodyni, ale zara na mnie wsiadła: "Co ty
17 9 | niechby trzy. A ten podlec zara ci pokład się na ziemię
18 9 | jeżeli gdzie trafisz, daj mi zara znać. Do jutra powinieneś
19 11| dopędzi nas w drodze.~- Zara, zara!... - odezwał się
20 11| dopędzi nas w drodze.~- Zara, zara!... - odezwał się Grzyb
|