Rozdzial
1 2 | trudem skierował konia do wody i stanął tuż obok Ślimakowej.
2 2 | spłoszony koń wyskoczył z wody na gościniec, a jeździec
3 3 | mówiła gospodyni - bo ci wody na łeb naleję.~- Ja ci naleję,
4 4 | ślepaka? co mnie zaczepiał u wody?... - wtrąciła Ślimakowa.~-
5 5 | worek j biegaj z Jędrkiem do wody po raki... Jezus, Panno
6 8 | podobne do siebie jak krople wody. Przy drodze dwumorgowy
7 8 | roiły się, zboża żółkły, wody Białki toczyły się płycie,
8 8 | gościńców płynęły brudne wody, strumienie szeleściły po
9 8 | wreszcie i tu w sieni pełno wody - Deszcz ustaje, a na zachodzie
10 8 | Ostań się tu, dopóki wody nie wylejesz! - krzyknęła
11 8 | nie zrobię... Magda, daj wody!...~- Ma on dość wody -
12 8 | daj wody!...~- Ma on dość wody - mruknął Ślimak, wciąż
13 8 | taki mokry?~- Dopierom go z wody wyjął...~- Gdzie z wody?... -
14 8 | wody wyjął...~- Gdzie z wody?... - zakrzyczała kobieta. -
15 8 | za górą - odparł chłop. - Wody tam po pas, ale jemu wystarczyła...~-
16 10| karczmie, potem wypiłaś wody z żydowskiej kwarty i jeszcześ
17 10| postanowienie człowiek jak młyn bez wody jest... Wilhelm!... lej
18 10| bodaj podała mu skorupkę wody, choć palony gorączką, pragnął.
19 10| oborze, przyniósł kilka razy wody z przerębli, napoił krowy
20 10| stajni, i nawet nie ma im kto wody podać. Nawet krów nie poili
|